 |
|
nie jestem szczęśliwą singielką. brakuję mi męskiego ramienia i się kurwa tego nie wstydzę.
|
|
 |
|
Traciłam siebie, nie zyskując Jego.
|
|
 |
|
I chcę żebyś jak zobaczysz mnie na mieście z moimi znajomymi, zatrzymał się i nie mógł oderwać ode mnie wzroku. Tak jakby świat się zatrzymał, a ja powiem cześć i pójdę dalej.
|
|
 |
|
Psychika siada, bo ciało dławi się wspomnieniami.
|
|
 |
|
Trzeba to przetrwać i obrócić w siłę, wycisnąć jak ze szmaty emocje pozytywne, jak żyzną glebę, nawilżyć tym umysł jeszcze nie raz będziesz miał powód do dumy. /Paluch (ft.Pih)
|
|
 |
|
mogłabym na Ciebie patrzeć cały dzień, z nieschodzącym uśmiechem na twarzy. mogłabym godzinami siedzieć na ławce przed sklepem z lodem w ręce i obserwować Cię z daleka. mogłabym ściskać Twoją ciepłą dłoń i wyszukiwać swojego odbicia w Twoich oczach. mogłoby mi zabraknąć powietrza, podczas zbyt silnego tulenia się w Twoją bluzę, a nawet mógłbyś zgnieść mi żebra, bylebyś tylko był obok mnie. tak wiesz.. już długo. na zawsze.
|
|
 |
|
Rozmawiałam z przyjaciółką. W pewnej chwili przeszedł z kolegą przede mną korytarzem kompletnie odleciałam, znalazłam się w zupełnie innym miejscu. Kontakt z rzeczywistością, odzyskałam dopiero, gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami. - Co z tobą? Słuchasz mnie w ogóle? - spojrzałam na nią i poczułam, że moje oczy stają się szkliste. - Kocham Go, tak cholernie Go kocham, a wiesz co jest najgorsze? Że to wszystko jest bez znaczenia.
|
|
 |
|
Zmieniłam się? Może i tak. Może na gorsze, może na lepsze. Zależy z której strony kto patrzy. Może zachowuje się poważniej, a może dziecinniej. No i tak to prawda, czas zmienia ludzi ale nie tylko czas, lecz i ludzie z którymi przebywasz.
|
|
 |
|
Ja mam kurwa swoje życie, moje życie to mój problem ! A tak w ogóle mam sie dobrze , jeszcze o tym usłyszysz, Na marginesie kolo, wbijam chuj w Twoje opisy. / Chada.
|
|
 |
|
Najbardziej boli sam fakt, że centymetry pomiędzy naszymi ustami zamieniają się w setki kilometrów między sercami; że wokół Twoich ust przechodzić będą nieznane mi właścicielki innych ust, a ja nie będę w stanie zakazać im zbliżania się do Ciebie.
|
|
 |
|
Lubię wierzyć, że kiedyś wreszcie się odnajdziemy. Przestaniemy się tak bezsensownie mijać i w końcu uda mi się złapać Twoją dłoń.
|
|
 |
|
Kiedy będziesz mnie potrzebować, kiedy będzie Ci zimno zadzwoń po mnie, może to być nawet 4 nad ranem, może być burza, może padać, może być nawet 25 stopni na minusie. Ale ja przyjdę do ciebie i okryje cię swoim ciepłem, zrobię gorącą czekoladę i zaopiekuje się tobą. Zawsze.
|
|
|
|