 |
|
Widzę Twoje oczy gdy tylko zamykam swoje
|
|
 |
|
W chwili, gdy poczujesz w sercu miłość i doświadczysz jej głębi,odkryjesz, że dla ciebie świat nie jest już taki sam, jaki był do tej pory.
|
|
 |
|
'' Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. Miłość to była mama i tata, ken i barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat ''
|
|
 |
|
*Dojrzała? Totalne dziecko..
*Egoistka? Nie przejdę obojętnie, jeśli komuś dzieje się krzywda..
*Małomówna? Czasami powiem za dużo..
*Skromna? Jeśli jest czym, lubię się chwalić..
*Niska samoocena? Bogaty system wartości..
*Wrażliwa? Często..
*Słaba? Zazwyczaj..
*Pewna siebie? Jedno słowo i już nie..
*Chodzę własnymi drogami? Czasami lepiej pójść za kimś..
*Ambitna? Wystarczy jedno niepowodzenie..
*Cierpliwa? Łatwo się denerwuję..
*Wyrafinowana? Zależy dla kogo..
*Brak własnego zdania? Trzeba je mieć..
*Smutna? Z natury..
*Zdradzająca czy zdradzana? zależy...
*Dobrze się uczę? Tak, ale tylko na błędach..
*Wierząca? Zależy w co..
Robię to, co kocham i nikt nie ma prawa mi tego zabronić.
|
|
 |
|
tylko wzrok jakiś głupi, pusty i wszędzie cie pełno, aż idzie sie wkurwić
|
|
 |
|
rzuciłem się wreszcie i spadłem sam w siebie gdzieś na sam dół gardła, by wyrzygać wreszcie słów słodkich słone morze
|
|
 |
|
przez całe życie uparcie milczysz a przed końcem będziesz krzyczał, chciałoby się zacząć jeszcze raz
|
|
 |
|
przyrzekam, jeżeli to co się dzieje, okaże się prawdą - nigdy się do niego nie odezwę, nigdy tu nie wrócę, nigdy nie poproszę go o żadną pomoc, obiecuje to sobie.
|
|
 |
|
zawsze sama przeżywałam swój własny ból
|
|
 |
|
śniłem dziś o tobie i o tym, że boje się życia
|
|
 |
|
umieramy, jakoś tak cicho w swoich domach. płaczemy, płaczemy i płaczemy
|
|
 |
|
zasmuciłem swoje szczęścia. i może wygrałem wiele bitew, i może zabliźniło się wiele ran ale wciąż walcze z przeszłością. codziennie przegrywam
|
|
|
|