 |
|
czasem obiecujesz komuś, że będzie na zawsze, ale nie zawsze tak wychodzi.
|
|
 |
|
swoją obecnością uszczęśliwiasz mnie, tak jak dziecko dostające upragniony prezent.
|
|
 |
|
chcę go ściskać i trzymać w objęciach, bo żyjąc by umrzeć, chcę umierać ze szczęścia.
|
|
 |
|
samotność, jaką człowiek może znieść i nie umrzeć, ma granice tak samo, jak napięcie elektryczne.
|
|
 |
|
miłość? walczyłam o nią, choć jego przy mnie nie było.
|
|
 |
|
twój wzrost doprowadza mnie do obłędu, wiesz ile muszę się namęczyć, żeby dać ci buziaka i spojrzeć w twoje śliczne oczyska? /przedmarancza
|
|
 |
|
najgorsze co może się przytrafić, to widok ukochanych oczu wpatrzonych w oczy jakiejś taniej suki..
|
|
 |
|
nie pytaj mnie czy to ma sens, podobno wszystko po coś jest.
|
|
 |
|
czekam na dzień, w którym uświadomisz sobie, że beze mnie nie potrafisz żyć..
|
|
 |
|
to dziwne, kiedy budzę się rano i mam zupełnie inne spojrzenie na świat, niż wczoraj w nocy.
|
|
 |
|
mam zamiar zapomnieć o wszystkich łzach które do tej pory systematycznie ze mnie wyciskałeś. zobaczysz jak silną i samodzielną kobiete straciłeś.
|
|
 |
|
- a co byś powiedziała na to, żeby wszystko było jak dawniej? żebyśmy znów byli nierozłączni, spędzali każdą wolą chwilę razem i bezcelowo się przytulali? - spierdalaj. dla mnie już nie istniejesz. /przedmarancza
|
|
|
|