 |
|
Kocham, i to najbardziej na świecie,
Gdy mi chcieli podciąć skrzydła, Ty mi pozwoliłaś lecieć,
Przecież, od kiedy pamiętam jesteś,
To dzięki Tobie mamo bije moje serce.
To przecież Ty nauczyłaś mnie żyć,
I nikt nigdy nie dał mi tyle wspaniałych chwil,
Tak, jak te dni, miesiące, lata,
Bo tylko przy Tobie wcale się nie boję płakać.
Kocham Cię, wiem, że czasem nie widać,
Dziękuję, kocham, przepraszam, wybacz
Że bywam, jaki bywam, ale próbuję to zmienić,
Dzięki Tobie ten dom bywa rajem na ziemi
Te trzy słowa, to nie tylko słowa,
To aż słowa, pisało je serce i głowa
Dziękuję Bogu, że mam taką mamę jak Ty,
Jesteś wspaniała, argumentem są fakty.
|
|
 |
|
Dziękuję, że jesteś, dziękuję, że byłaś,
Jakaś część Ciebie krąży w moich żyłach
Dajesz mi miłość od zawsze, nawet gdy coś spieprzę,
Miłość do Ciebie wciąż wypełnia moje serce.
|
|
 |
|
zakochuj się w oczach, bo tylko one pozostają takie same do końca. Choćbyś nie wiadomo jak próbował się nie zmieniać to i tak kiedyś to nastąpi, bo albo ludzie Cię zmienią, albo doświadczenie jakie już nabyłeś. Czyli po prostu życie.
|
|
 |
|
zakochuj się w oczach, bo tylko one pozostają takie same do końca. Choćbyś nie wiadomo jak próbował się nie zmieniać to i tak kiedyś to nastąpi, bo albo ludzie Cię zmienią, albo doświadczenie jakie już nabyłeś. Czyli po prostu życie.
|
|
 |
|
"Fall in love when you’re ready, not when you’re lonely."
|
|
 |
|
"Zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie.”
John Green z Gwiazd
Naszych Wina
|
|
 |
|
Ja chyba po prostu zawsze miałam skłonność do wybierania tych facetów, którzy nie do końca na mnie zasługiwali. Każdy, którego wybrałam jakoś mnie zranił albo miał w głowie niecne plany. Kiedy było dwóch facetów - dobry i zły - ja zawsze wybierałam tego złego. To ten zły zawsze przyciągał mnie do siebie jakąś niewidzialną siłą i nie mogłam nikomu wytłumaczyć dlaczego właśnie tak się dzieje. Często wiedziałam jak taka znajomość może się skończyć, ale mimo wszystko i tak w nią brnęłam. Ludzie mnie ostrzegają, ja robię swoje, a później płacę za błędy. Nie wiem co ze mną jest nie tak, przecież zawsze pragnęłam kogoś dobrego, kogoś kto będzie na mnie zasługiwał i zrobi wszystko żebym była najszczęśliwsza. / napisana
|
|
 |
|
Nic nie musiało się wydarzyć,wiesz?Nie musiało być tego pierwszego i ostatniego 'kocham'. Żadnych wspomnień i żadnych straconych na siebie chwil.Nawet nie musieliśmy rozmawiać wieczorami,jak i każdego ranka.Nie musieliśmy znosić się po 24h na dobę.Nie musieliśmy grać w te czułe słówka,które kompletnie nic nie znaczyły.Nie musieliśmy grać w tą całą miłość,która przeminęła tak szybko jak się zaczęła.Nie musieliśmy tego - Więc dlaczego kiedyś,chcieliśmy tylko siebie? Tak bardzo,że nie byliśmy się wstanie od siebie odciągnąć.Dlaczego tak bardzo pragnęliśmy się, ilekroć się nie układało? A mimo to z każdą chwilą siła przyciągania nas do siebie się zwiększała? Dlaczego potrzebowaliśmy się w każdym momencie,naszego życia? Dlaczego? Przecież nie musieliśmy ze sobą być.Nie musiało być 'nas'.A jednak' my' istnieliśmy,przez jakąś niepewną chwilę,która dość szybko się skończyła.Istnieliśmy,właśnie A gdzie to wszystko jest? Gdzie jest ta nasza cienka nić, która tak wiele w nas połączyła? No gdzie?
|
|
 |
|
Jak radzę sobie z cierpieniem? Nie radzę sobie.
|
|
 |
|
Chcę ci powiedzieć, że jesteś chyba jedyną osobą, która kiedykolwiek aż w takim stopniu mi zaimponowała. Że czasami zupełnie cię nie rozumiem i właśnie to budzi we mnie ciekawość świata. Że tak cholernie, przeogromnie mi na tobie zależy.
|
|
 |
|
Bo wiesz, nieważne czy to prawdziwa miłość, szalone zakochanie, totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez dziesięć minut- boli tak samo, kiedy ktoś ci to odbiera. Bo tak samo umiera nadzieja. A nadzieja jest zawsze prawdziwa.
|
|
|
|