 |
|
Może to wszystko na tym polega by żyć dla kogoś?
|
|
 |
|
Nie masz wyrzutów sumienia, że zabiłeś w kimś nadzieję? Że byłeś zdolny zniszczyć coś, co dla kogoś było jak tlen? Że przekreśliłeś w kimś szanse na normalne, poukładane życie? Że bez skrupułów wyjąłeś serce i pobawiłeś się nim, jak dziwka kolejnym klientem, niszcząc tym samym normalność, jaką podarował Bóg?
|
|
 |
|
Jaki mężczyzna zwróci na ciebie uwagę, skoro sama siebie nie lubisz?
|
|
 |
|
Boli mnie to, że do tej pory nie odważyliśmy się porozmawiać co spieprzyliśmy. Nie wyjaśniliśmy sobie czemu pozwoliliśmy temu tak po prostu ulecieć. Jakby koniec miłości byłoby czymś normalnym. To okropne kochać tak mozna i z taką samą ogromną siłą zabijać siebie wzajemnie. A moze pomogłaby nam rozmowa. Nie powinniśmy oszukiwać, skoro oszukujemy tylko siebie. Zauważyłeś jak dziś boli nas widzenie siebie? Jeśli z takimi wyrzutami mam dalej żyć to.. chcę już umrzeć. / i.need.you
|
|
 |
|
zimno bez Ciebie i smutno. Pusto bez Ciebie i nudno. Z Tobą zdecydowanie najlepiej / i.need.you
|
|
 |
|
Chyba dobrze, że to koniec roku szkolnego. Jest mi zbyt smutno, zbyt trudno by skupić się za nauce. Chyba zbyt tęsknie. Brak mi całego ciebie i za całym tobą tęsknie. Ciągle myśle o tym, że wyszedłeś na chwilę i zaraz wrócisz. / i.need.you
|
|
 |
|
Jeszcze pamiętam jak otwierałam oczy i widziałam ciebie, widziałam cię obok. Mogłam czuć twój zapach, oddech, dotyk. Znów łapię się na tym, że wciąż pamiętam. Że wciąż to czuję. / i.need.you
|
|
 |
|
Najgorsza jest to, że ty nie myślisz o mnie. Nie czujesz tej tęsknoty przez którą właśnie umieram ja. / i.need.you
|
|
 |
|
Aktualnie nie wiem gdzie się znajduję. Chyba wciąż szukam stałego miejsca. Trudno je znaleźć. Może czas wrócić do rzeczywistości, ale tam jest tak okropnie. Nie ma w niej ciebie i nas, nie mogę między innymi z tego powodu przekroczyć tego progu. / i.need.you
|
|
 |
|
czuję się okropnie. Dlaczego dziś się tak czuję? / i.need.you
|
|
 |
|
Twoje oczy dawniej wpatrzone we mnie, to takie oczy które przypominały mi miłość. A może coś więcej. Miłość to chyba zbyt małe słowo aby opisać to wszystko co chciałam zamknąć i dać tobie w tamten dzień. Nie mogę bez ciebie żyć i chciałabym żyć dla ciebie. Boję się otworzyć dziś oczu bo wiem, że nie zobacze tuż obok nich twoich. Boję sie że prawda silnie uderzy w moje wnętrze. Czy to tylko miłość? Przecież chce ci dać więcej niż na miłość wypada. / i.need.you
|
|
 |
|
Znasz ten moment, kiedy zamykają się przed Tobą wszystkie drzwi, a na niebie nie ma już odpowiedzi? Znasz ten stan, kiedy tracisz wiarę, oddech i cząstkę siebie? Znasz te chwile, kiedy każda myśl waży ponad tonę? Znasz?! Bo ja doświadczam tego codziennie. I nie pierdol mi, że Ty wiesz co to trudne życie. W białych najurach i bluzie z pumy. Nie pierdol, że wiesz, co znaczą kłótnie z rodzicami. Nie masz jebanego pojęcia, jak to jest dostać po mordzie od własnego brata i słyszeć płacz matki w pokoju obok. Nie wiesz, jak to jest patrzeć na brata, który zaćpany wraca do domu i nie śpi do czwartej nad ranem, a Ty razem z nim. Nie masz pojęcia, jak to jest wykłócać się z Bogiem o normalne życie, pieczętując to wylaniem kolejnych litrów łez, z pięściami w ustach, żeby nikt nie słyszał, jak bardzo krzyk rozsadza Ci płuca.
|
|
|
|