 |
|
jeszcze czasem o Tobie pomyślę. sporadycznie zatęsknię. na prawdę nie zdarza mi się to często. jednakże, jeżeli już, to z taką cholernie ogromną siłą, że pragnę umrzeć. po prostu zginąć i nic poza tym. mówiłam, że się z Ciebie wyleczyłam. tak, tak. takiej 'grzecznej i poukładanej' istotce jak ja też się zdarza kłamać.
|
|
 |
|
`Ostatni raz uściśnij rękę mą,
na ustach pocałunek złóż,
A potem odejdź - na zawsze już.
|
|
 |
|
kiedyś chciałam popełnić samobójstwo, bo nie miałam siły, by przetrzymać realny świat. Ale odkąd poznałam tajemnicę, umieranie stało się tylko jedną chwilą uniesienia.
|
|
 |
|
-On Cię kocha..
-No i co z tego?
-I Ty Go pokochaj..
-Nie. Ja już kiedyś kochałam.
|
|
 |
|
Któregoś dnia spotkamy się. Będę szła ulicą. Będę piękna, elegancko ubrana - tak, jak lubisz. Uśmiechniesz się na mój widok. Spojrzysz tak jak już dawno nie patrzyłeś... Podbiegnie do mnie chłopczyk, złapie mnie za rękę...-Synku, przywitaj się z panem... Imię dam mu po Tobie. Spojrzysz zaskoczony.Uśmiechnę się, ale oczy będę miała smutne. Spuszczę wzrok, podniosę głowę i odwrócę się do męża. ;)
|
|
 |
|
Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce. Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem. Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego. I nie potrzebujesz nikogo, bo sama to potrafisz.
|
|
 |
|
o jedno spojrzenie za dużo..
|
|
 |
|
Świt przerywa często
najpiękniejsze sny o Nim..
|
|
 |
|
'Mądra dziewczyna całuję, ale się nie zakochuje,
słucha, ale nie wierzy,
odchodzi, zanim zostanie porzucona. ' M.M.
|
|
 |
|
`Ona jakby płakała, a On jakby miał to gdzieś...
|
|
 |
|
`zranił tak bardzo Jej małe serce, przyrzekła sobie,
że nie da się zranić nikomu nigdy więcej !
|
|
 |
|
..a pomyślałeś choć raz,
jak ja się mogę czuć ?
|
|
|
|