 |
|
nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące, zdecydowałeś się odejść, to idź.
|
|
 |
|
znowu rozpieprzyłeś wszystko co już poskładałam, moja praca poszła się jebać przez Twój przyspieszony oddech przy moim uchu, krótkie intensywnie wbijające się w moje oczy spojrzenie zielonych oczu, szept tak kuszący i odszedłeś, znowu, zawsze tak robisz.
|
|
 |
|
dopiero teraz doświadczyłam Twojego chamstwa.
|
|
 |
|
chyba działasz na mnie jak 1/4 świata, jak 1/1000 mężczyzn.
|
|
 |
|
Ci których kochamy, nigdy nie odchodzą, bo miłośc jest nieśmiertelna.
|
|
 |
|
chciałabym zobaczyć na Jego ustach uśmiech, zadedykowany tylko dla mnie. chciałabym aby powiedział co tak serio czuje, czy chociaż trochę jest to dla Niego ważne, czy kiedykolwiek byłam dla niego czymś, czego pragnął. tak bardzo chciałabym zobaczyć Go teraz, poczuć Jego zapach wtulając się w Jego ciało. poczuć, że jest tylko dla mnie, że dla mnie byłby w stanie zrobić coś wbrew temu co było. | endoftime.
|
|
 |
|
przychodzi taki dzień, kiedy zdajesz sobie sprawę, że już go nie kochasz, ale jednak jest dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
ładny tyłek nie ustawi Cię w życiu, przydałaby się jeszcze osobowość.
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym zasypiać z myślą, że on też nie może przeze mnie spać.
|
|
|
|