 |
|
ludzie,których najtrudniej jest kochać najbardziej potrzebują naszej miłości.
|
|
 |
|
SERCE MI POPĘKAŁO w Paryżu nad Sekwaną
|
|
 |
|
chyba już pójdę, a wcale mi się nie chce, BURDEL W MEJ GŁOWIE,jak w damskiej torebce
|
|
 |
|
bo ja wciąż pamiętam ciebie z tamtych lat
|
|
 |
|
głupie wciąż pytania zadawane z rana
|
|
 |
|
To do czego dążę to nie tylko pieniądze,
Wiedza, że dobrze wiem a nie sądzę
Miłość, chcę dostać i okazać serce
Chyba nic więcej tam odnajdę szczęście.
|
|
 |
|
Czego chcę .... tego Ci nie powiem
Czego pragnę ... na głos nie wypowiem
Czego żądam .... Twojej obecności
Resztę już zostaw mojej kreatywności
|
|
 |
|
Nie pozwól abyś stracił swojej Pani zaufanie
Bo zamieni dobre na złe traktowanie
Liż ją namiętnie i okaż szacunek
Bo to każdego związku i układu warunek
|
|
 |
|
Chciałeś być romantyczny, chciałeś czułości
Wszystko to miałeś lecz brakło Ci dojrzałości
Nagle me ciało w Twych ramionach zadrżało
Poczułeś władzę, której Ci się nie należało
Lecz ja słaba w Twych sidłach opętana
Twoją męskością i wyuzdaniem połechtana
|
|
 |
|
Pożądam Cię każdym mym spojrzeniem
Będziesz moją fantazją dopełnieniem
Nie będę dla Ciebie łaskawa
Bo Twej dzikości jestem ciekawa
|
|
 |
|
i w sumie chuj mnie obchodzi jak chodzisz chłopcze ubrany tylko prosze cie nie rób z siebie pierdolonej damy !
|
|
|
|