 |
|
statek widmo dziś zabiera cię w niezapomniany rejs.
|
|
 |
|
będziesz szczekać ? czeka kaganiec.
wystarczy jedno zdanie i już łapiesz za różaniec.
|
|
 |
|
gdy tego słuchasz to tniesz się szarym mydłem.
|
|
 |
|
za marne drobne jej dusza sprzedana diabłu,
dobro czy zło, tutaj nie ma dylematu.
|
|
 |
|
to chore melodie, przy tym nie zamkniesz powiek
chyba, że dusza odejdzie, ciało zostanie po tobie.
|
|
 |
|
jesteśmy przeciwieństwem - twój ból to moja chwała.
|
|
 |
|
po odrapanych ścianach spływa szkarłatna czerwień.
|
|
 |
|
anioł śmierci jest poetą piszącym krwawy felieton,
a jego słowa wleką się tworząc cmentarne credo.
|
|
 |
|
to początek końca, powoli sekundy odliczam,
każdy wers który wypluwam jest jak uderzenie bicza.
|
|
 |
|
z toba nawet pisanie całymi dniami nie robi się nudne .
|
|
 |
|
- kurwa kocham go kocham go, jezu ja chyba go kocham! - oj nie posraj sie z tej miłości .
|
|
 |
|
wiesz co? moi kumple powiedzieli, że jesteś malutka a ja im wyjebałem z tekstem 'staary ! żebyś wiedział jaka jest duża sercem' ♥
|
|
|
|