 |
|
Obudziłam się w nocy ze łzami w oczach... śniła mi się śmierć bliskiej osoby. Jak podnieść się po stracie bliskiej osoby. Co myśleć na temat śmierci ? Czy mamy sie jej bać ? Dowiedziałam się o śmierci osoby, której nie znałam i nigdy nie widziałam mimo to popłakałam się gdy pomyślalam o cierpieniu rodziny tej osoby.
|
|
 |
|
Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze się odnajdę. Nienawidzę tego, że kiedy krzyczę, a krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę tego, że nie ma nikogo kto by usłyszał mój krzyk, i nie ma nikogo, kto pomógłby mi nauczyć się przestać krzyczeć. Nienawidzę tego, że to, do czego zwróciłem się w swej samotności, mieszka w fifie albo butelce.
|
|
 |
|
Uzależniłam się od papierosów. Okropne uczucie, bo zawsze mówiłam, że nie muszę palić, lecz teraz chciałabym palić codziennie czekając na autobus i wspominając co było kiedyś, kto był kiedyś. Wiem, że muszę to rzucić zadbać o swoje zdrowie, trzymam kciuki za siebie i inne osoby, które mają podobnie.
|
|
 |
|
Boże, jeśli istniejesz, lepiej uciekaj.
Nawet nie wiesz jak bardzo potrafisz zawieść człowieka.//TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
Żaden człowiek nie jest odporny na głód i samotność, które potrafią niekiedy przytłaczac
|
|
 |
|
"Sen jest balsamem dla duszy."
|
|
 |
|
"Lepiej doznawać krzywd niż je wyrządzać."
|
|
 |
|
Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.
|
|
 |
|
Po prostu daj temu odejść, nie chcę już o tobie myśleć.
Nie wiem po co walczyliśmy o to ,,uczucie". Ja po prostu odpuszczam. Ja odchodzę w końcu będę wolna.
I jeśli myślisz, że to dla mnie łatwe, to jesteś w okropnym błędzie.
Mam tylko jedno pytanie...
Co, jeśli byłam dla ciebie nikim?
Co, jeśli byłam niczym, a ty chłopaku byłeś dla mnie wszystkim !
Powiedziałam Ci, że Cię kocham. Jestem niczym bez Ciebie.
Wiem, że to trudne, pracowaliśmy nad tym tak długo.
Słyszałam Twój głos, mówiłeś mi, że nigdy nie dasz mi odejść...
A ja wierzyłam w to... mój błąd
|
|
 |
|
Życie skreśliło naszą przyszłość swatając z samotnością
|
|
 |
|
A czasami nie potrzeba niczego więcej oprócz przytulenia. Żeby ktoś Cię przytrzymal jak się rozpadasz
|
|
 |
|
Jego obecność dyskwalifikowała ze mnie całą nienawiść do siebie. W jego obecności czułam się wystarczająca i najlepsza. Potem odszedł. Nigdy wcześniej nie czułam się tak, jak czuje się teraz. Jak najzwyklejsza w świecie szmata. Ścierwo, brudna dziwka. Zabawka na chwile. Przedtem myślałam, że nie mogę nienawidzić siebie jeszcze bardziej, ale teraz czuje obrzydzenie, wstręt do każdego kawałka ciała, który całował. A nie ma miejsca, gdzie jego usta nie dotarły. Najmniejsza myśl o tym, jak blisko byliśmy ciśnie mi łzy do oczu. Staram się je powstrzymać, ale palą. Palą, jak każda blizna i każda rana. Każdej nocy, gdy kłade się do łóżka czuje na sobie jego dłonie, usta. Szarpie się na boki, rzucam, zanosze płaczę, krzycze, tak, jakby przynosiło to jakąkolwiek ulgę, ale tak na prawde nie przynosi zadnej. Wszystko mi go przypomina. Nawet moje ciało. Nie mogę od tego uciec, to jest ze mna wszedzie. Każdego pierdolonego dnia i każdej pierdolonej nocy. Nie ma ucieczki.|k.f.y
|
|
|
|