 |
Dobry związek to akceptacja, seks, wspólny świat. To dojrzałość - wiem, czego chcę od siebie, w związku i od związku. Wiem, czego chcę od drugiej osoby. Wiem, kim jestem. To intymność - ja właśnie z Tobą chcę mówić, robić, przeżyć takie rzeczy, których nie chcę przeżyć z innymi osobami. I to wcale nie oznacza tylko seksualności. To namiętność - nic mnie tak nie porusza, cieszy, martwi, angażuje, smuci, jak sprawy związane z Tobą. Bo Ty jesteś dla mnie najważniejszy. Ważne jest też zaangażowanie i jego współdzielenie. Ja mam ochotę dla tego związku robić więcej niż dla każdego innego który był. To temu związkowi poświęcam najwięcej czasu, energii, wysiłku, starań.
|
|
 |
Jego uśmiech jest jak stopiona czekolada. Jak wymiatająca gitarowa solówka. Jak wszystko najlepsze na tym świecie!
|
|
 |
Palpitacji serca dostanę z Tobą, a bez Ciebie tylko pierdolca. — Piotr Tokarz
|
|
 |
Mimo wszystko za każdym razem uśmiecham się gdy ze mną jesteś , za każdym razem dziękuję za to że jesteś , za każdym razem boję się że to tylko sen i zaraz znikniesz , za każdym razem uświadamiam sobie jaką jestem szczęściarą , za każdym razem proszę żebyś zawsze był .
|
|
 |
Prawdziwy mężczyzna to taki, który widzi swoją kobietę jako tę najwspanialszą, najpiękniejszą. Chce być u jej boku, ale nie z boku.
|
|
 |
Walentynki to piękny dzień, w którym ludzie okazują sobie uczucia... warto jednak pamiętać by okazywać je również każdego innego dnia roku... kobiety lubią dostawać kwiaty, a mężczyźni czuć się potrzebni nie tylko 14 lutego
|
|
 |
Kocham Cię bo pachniesz szczęściem na każdym kroku. Kocham, bo mój cały świat ma kolor Twoich oczu.
|
|
 |
Zostań ze mną, tak do końca, ostatniego zachodu słońca / przytulona.do.niego
|
|
 |
Zmieniło się wszystko. Zmienił się czas, zmieniły się lata. Zmienił się nawet pogląd na życie oraz na to co się wokół dzieje. Kiedyś uważałam, że nie można żyć bez ludzi, bo pragnęłam ich wiecznej obecności, a dziś? Mam wrażenie, że czasami jest mi wszystko jedno. Nie czuję potrzeby czyjejś obecności, ale zarazem czuję się dobrze w związku ze samotnością. Nie marudzę, jak kiedyś, że taki stan boli, a wręcz przeciwnie. Milczę, bo nie czuj już nic szczególnego. Może zostało jakieś rozczarowanie, może smutek albo ból? Lecz nie ujawniam tego. Emocje i uczucia pochowałam na dnie skamieniałego serca. Zmieniła się codzienność, a ja wraz z nią. Dorosłam, dojrzałam... I umarłam wewnętrznie tak, jak tego chciałam. ~ remember_
|
|
 |
tak autentycznie całą sobą czułam wtedy tą tęsknotę do niego. myśląc o nim w oczach zbierały mi się łzy i tylko odganiałam od siebie te myśli, bo ten ból był nie do zniesienia.
|
|
 |
nie mogę się przywiązać, nie mogę znów cierpieć. to bolało wtedy tak bardzo, do teraz pamiętam to uczucie, a minęły trzy lata
|
|
|
|