 |
|
nawet nie wiesz, jak często mam ochotę do Ciebie napisać albo zdzwonić. po prostu spytać się Ciebie tak jak kiedyś "co tam? co dziś robisz? kiedy przyjedziesz? idziemy razem na mecz?" A Ty znosiłbyś każde pytanie ze stoickim spokojem, tak jak zawsze to robiłeś. Potem powiedziałbyś że tęsknisz no i że jest 13 i powinnam w końcu się ubrać i przysłużyć społeczeństwu. Taak, znam te rozmowy na pamięć i doskonale wiedziałam co powiesz. a mimo to, każdy telefon do Ciebie motywował mnie do wstania i zrobienia czegokolwiek. I chociaż codziennie rozmowy brzmiały podobnie, to były mi potrzebne rano jak kawa. I widzisz? Teraz już nie chcę wstawać, nie chcę myśleć, nie chcę istnieć. Bez Ciebie to już nie to samo. Ty nadawałeś sens każdej sekundzie.
|
|
 |
Nowy gadżet na blogu : http://kochamciedwaczterynadobe.blogspot.com/ --- Możesz teraz bezpośrednio napisać do mnie na gadu, z bloga! Nawet jeśli nie masz numeru gadu-gadu, nie szkodzi! Pisz śmiało, pytaj o wszystko, wyraź swoje zdanie na temat opowiadania!
Zapraszam : *
|
|
 |
|
Nie mam pojęcia czy tego chcę. Nie wiem co czuję. Przyznaję, boję się.. / crazydream
|
|
 |
|
ja cież pierdole. HALA MADRID !!! ♥
|
|
 |
|
zacznę od początku i będzie dobrze. tak.
|
|
 |
|
zazdrość zżera mnie od środka, ale przecież się nie przyznam.
|
|
 |
|
czasami już nie wystarcza świadomość , że kiedyś może być lepiej .
|
|
 |
|
Każdy z nas ma taką osobę, której chciałby coś powiedzieć, ale boi się konsekwencji.
|
|
 |
|
czasem lubię zapalić papierosa, niekiedy ciało ludzkie.
|
|
 |
|
kim jestem? kim jestem tak naprawdę w twoim życiu? wiem, żałośnie brzmi to pytanie, bo odpowiedzi są proste : znajomą, człowiekiem, urozmaiceniem dnia. Pytam więc bezsensownie : kim w twoim życiu jestem? i ile byś płacił kiedy bym znikła jak poranna rosa, jak śnieg latem? gdybym wyszła zostawiając na stole kartkę, że poszłam po sok i nigdy bym nie wróciła? czy byłbyś zły? zawalczyłbyś?
|
|
|
|