 |
|
Boli gdy Cię widzę, umieram gdy Cię nie ma..
|
|
 |
|
Prawdziwe słowa i emocje jak te, które wiążą mi gardło i serce..
|
|
 |
|
Gdzie siła, która kiedyś łączyła Nas.?
|
|
 |
|
Dziś chcę pamiętać tylko tamte dni..
|
|
 |
|
Tak bardzo brakuje mi Ciebie..
|
|
 |
|
długopis, kolejna strona. kreuję własny scenariusz, nie życia, a wyrwanych z niego momentów. czuję, że to daje mi siłę, że to tak jakby choć na krótki moment pozbyć się tego, co nie od dziś ściska wewnętrznie, czasem nie dając nawet możliwości oddechu. / Endoftime.
|
|
 |
|
siedzę na dachu wieżowca, i znów puste kartki zeszytu zapełniam słowami, być może całkiem niezrozumiałymi dla wielu. uczucia wpisane między słowa, i ta ich niezgodność, kiedy tylko skreślam kolejną linijkę. pragnę opisać, jak z każdym dniem coraz silniej tęsknię, jak brakuje mi czyjejś dłoni, która po prostu w jednej chwili złapie moją, podtrzymując ją tak długo, dopóki nie poczuję, że jest naprawdę bezpieczna, jak brakuje mi kogoś, kto zapełni sobą cały życiorys a nie ten wyrwany z niego, błahy fragment całości, jak bardzo brakuje mi siebie w sobie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Skąd obojętność, która każe mi stać kiedy chciałbym pobiec za Tobą.?
|
|
 |
|
Nie potrafię powiedzieć tego, że wciąż jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem.
|
|
 |
|
Zmieniłeś mnie. Kiedyś byłam słodka, ufałam, uśmiechałam się i starałam się pomóc ludziom. Teraz nie ufam nikomu, nie potrafię się uśmiechać, jestem wredna i odporna na wszystko. Jestem, ale tak naprawdę mnie nie niema. Gratulacje.
|
|
 |
|
Dzień po dniu wciąż telefon napierdala. Zbyt głupia by zrozumieć co to znaczy "wypierdalaj" .
|
|
 |
|
I dzień za dniem tutaj mija się z sensem, zabierz mnie stąd, dokąd.? - obojętnie.
|
|
|
|