 |
|
Pan Rozum na lewo - Pani Serce na prawo.
-I milczeć!
|
|
 |
|
I przysięgam, że od dziś przybiegając do domu, nie będę włączała gg, żeby zobaczyć czy jesteś i jaki masz opis. Obiecuję, że wychodząc gdzieś nie będę wyszukiwała Twojej twarzy. Przyrzekam, że przestane się tak żałośnie uśmiechać, gdy przyjdzie wiadomość i Ty będziesz nadawcą. Wiem, dam sobie radę. Byłeś tylko sensem mojego życia. Obiecuję - zapomnę .
|
|
 |
|
jesteś jak zdjęcia z dzieciństwa. kiedy na Ciebie patrzę to nie wiem czy mam się zacząć uśmiechać czy wybuchnąć spazmatycznym płaczem.
|
|
 |
|
Któregoś dnia rzucę to wszystko,
i wyjdę rano niby po chleb,
wtedy na pewno poczuje się lepiej,
zostawię za sobą ten zafajdany świat..
|
|
 |
|
i mam taka ogromną nadzieję, że kiedyś żal będzie Ci wypierdalał serce.
|
|
 |
|
wkurwia mnie Twoje łudzenie się, że to był ostatni raz i jutro zaczniesz od nowa.
|
|
 |
|
wracają mi te zjebane humory, a chyba jesteś jedyna osobą która potrafi to zrozumieć.
|
|
 |
|
ja Cię kocham. wiem, nie wyszło.
|
|
 |
|
myślisz, że kurwa od tak mnie wzięło? spójrz na siebie.
|
|
 |
|
i obiecuję Ci, że jeśli któraś złamie Ci serce będę pierwszą, która serdecznie pierdolnie jej w twarz.
|
|
 |
|
bez zobowiązań ciągle, ale z Tobą chciałabym dłużej niż jedną, czy dwie noce.
|
|
|
|