 |
to koniec, zabiliśmy w sobie wszystko.
|
|
 |
kochałeś mnie kiedyś, wiem, dopóki to było modne.
|
|
 |
teraz myślisz, że mnie znasz, chociaż znasz tylko mój wygląd.
|
|
 |
teraz gdy kocha mnie świat,
ty wolisz mnie nienawidzić.
|
|
 |
znowu brakuje do odwagi litrów.
|
|
 |
masz coś do mnie weź to wykrztuś w końcu.
|
|
 |
nie jestem gwiazdą ale mam ten promień.
|
|
 |
nie jestem gwiazdą, ale mów mi słońce.
|
|
 |
to nie błyskotki sprawiają że płonę.
|
|
 |
przesadzamy czasem z melanżowaniem ale to nasza broń
umiar w przesadzie bardziej niż przesada w umiarze yoł.
|
|
 |
pijemy dzisiaj razem ale oszczędzamy szkło.
|
|
 |
ty mówisz polecimy dzisiaj, a ja wchodzę w to.
|
|
|
|