 |
|
Chciałabym znać odpowiedzi na moje wszystkie pytania, które od tak dawna mnie męczą. Chciałabym być w stanie radzić sobie ze swoim życiem. Bo w tym momencie czuję się słaba, i w pewnym sensie zablokowana. Nie widzę wyjścia. Znalazłam się w miejscu którego nienawidzę. / i.need.you
|
|
 |
|
Kochała te oczy wpatrzone w nią z ogromną miłością. Kochała bez względu na to, jaki akurat danego dnia miały kolor: czy niebieski czy może raczej błękitny. Kochała i bardzo potrzebowała ich w tym momencie wpatrzonych w jej, czytające jak z książki wszystkie jej emocje. Chciała by tylko przyszedł i przytulił ją, bo był jej niezbędny do normalnego istnienia. / i.need.you
|
|
 |
|
odejdź.. już dłużej nie potrafię udawać że jesteś dobry, odejdź i trzaśnij drzwiami / i.need.you
|
|
 |
|
weź głęboki oddech. przecież nic nie trwa wiecznie. / i.need.you
|
|
 |
|
Dopiero dzisiaj widzę cholerną stratę z bycia tak daleko od Ciebie. / i.need.you
|
|
 |
|
i chcę być z Tobą, zapypiać w Twoich ramionach, robić Ci śniadanie do łóżka, chcę chodzić po domu w Twoich szerokich koszulkach, pić z Tobą Twoje ulubione piwo, za którym nie przepadam i zniosę nawet to, że wciskasz mi jedzenie na siłe, kiedy kolejny raz postanawiam schudnąć i chcę brać z Tobą kąpiel i mogę nawet nie przesypiać nocy i znajdziemy kompromisy na wszystko i możemy nawet kłocić się po to by tak słodko się godzić i będziemy idealnymi rodzicami i moglibyśmy mieć taką cudowną przyszłość i moglibyśmy być bezgranicznie szczęśliwi, gdybyśmy tylko zawalczyli o siebie ten ostani raz, przecież nie mamy nic do stracenia, a tak wiele do zyskania. / samowystarczalna
|
|
 |
|
nie ma cię już chyba. stałeś się częścią ściany, obok której juz nie długo będę przechodzić obojętnie. / i.need.you
|
|
 |
|
nie proszę o wiele. wiem, że bez problemu podołałbyś temu. więc pokochaj. / i.need.you
|
|
 |
|
jest mi tylko bardzo przykro. nic więcej. / i.need.you
|
|
 |
|
uwielbiam w Tobie poczucie humoru, uwielbiam palić z Tobą fajki na pół i dzielić się z Tobą moim piwem, uwielbiam, gdy przytulasz mnie przy wszystkich, a mimo to wciąż zachowujemy się jak dzieci z zaburzeniami psychicznymi, uwielbiam to, że nie nudzimy sie przy sobie, umieramy z bólu brzucha ze śmiechu, a gdy trzeba jesteśmy poważni, uwielbiam te chwile, kiedy zostajemy sami, a po namiętnym pocałunku powtarzamy na głos 'to już się więcej nie powórzy, mieliśmy się przyjaźnić' po czym znów zatapiamy się w swoich ustach, uwielbiam z Tobą... i w Tobie wszystko. / samowystarczana
|
|
|
|