 |
|
Mało realne jest to, że będziemy razem już zawsze , ale jakoś nie mogę znieść myśli, że kiedykolwiek mógłby kogoś innego łapać za rękę, przytulać, że mógłby troszczyć się i dbać o inną. Serce mi pęka, kiedy pomyślę, że za jakiś czas komuś innemu będzie mógł powiedzieć ‘ Kocham Cię ‘ | tryagain
|
|
 |
|
Niezależnie od tego jak dobrze wybierzesz, zawsze będziesz się zastanawiać jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś wybrała inną drogą
|
|
 |
|
Uwielbiam ludzi, którzy kochają mieszać się w cudze życie. Na chuj im to? Czy taką ogromną satysfakcję sprawia im to, że dzięki im wspaniałym komentarzom i dobrym radom niszczą innym to, co tak mozolnie budowali? Po jaką cholerę wgl. chcą uszczęśliwiać kogoś na siłę? A przepraszam, nie rozumiem o co ja mam pretensje przecież oni robią to dla mojego ‘ dobra’ ;). | tryagain
|
|
 |
|
Żyję ze świadomością, że ten świat mnie raczej niszczy.
|
|
 |
|
Słabi psychicznie dzięki porażkom będą silniejsi.
|
|
 |
|
A zamiast posta na blogu, są łzy w oczach, Huczu w głośnikach i świadomość definicji słowa "człowiek", która obejmuje zarówno mnie, Ciebie, zajebiście cudownych ludzi o sercach tak dobrych, że przekracza to granice ogarniane moim mózgiem i wszelkie hieny. Nieporozumienie. "Hemoglobina mija szybko aortę, chociaż serce by chciało robić wszystko najwolniej. I ta krew tętni w setki miejsc, to tylko ty-36,6", dobranoc.
|
|
 |
|
Dziecinnie, z tą znaczną nutką naiwności i bezwarunkowej wiary, chcę zmian. I może jedną akcją za którą dopiero co się zabieram i z której, nie mam pojęcia co wyjdzie, niewiele rewolucji skonstruuję. Trudno, zdarza się, za priorytetowy cel uznaję teraz uśmiech, gram szczęścia i kilka godzin w ciągu których coś się zmieni. Cokolwiek. Bo ten świat jest dobry, a jedynie ludzie tworzą w nim chorą toksyczność, zagmatwanie. Rozglądajcie się dookoła, bo niekiedy ktoś robi dla Was bardzo wiele, a w amoku radości, bo jest genialnie, przestaje się zauważać, iż zero w tym naszych, własnych inicjatyw. Dajmy ludziom przynajmniej tyle, ile ofiarują nam - taka refleksja na dziś.
|
|
 |
|
Ja, wkurzając się na włosy, do Ani: "ojaaa, nie wzięłaś mi gumki" Ksiądz: "Przecież wracamy potem od razu do domu, więc jest jakiś problem? *cwaniak* hahaha, jaaaki pojazd. Staczam się przy Was" BOŻE, co za gość :D
|
|
 |
|
Telefon milczy, już tak od miesiąca, Głupia myśl, czasem łapał się, że myślał o niej od tak i Zaczynał pić, ale myślał o niej wciąż, jednak, Chuj w dupę w imię złamanego serca..
|
|
|
|