 |
|
" Są takie momenty, gdy ufa się tylko Bogu " .
|
|
 |
|
Już nie rośnie tętno i wszystko mi jedno
|
|
 |
|
najgorsza jest ta bezsilność, kiedy on wciąż cię całuję, a ty, pomimo bólu, który zadał ci tyle razy, godzisz się na pocałunki, pozwalając robić mu to dalej, choć wiesz, że on cię nie kocha, gardzi tobą i zdradza z każdą inną/ Ansomia.
|
|
 |
|
Nie przejmuj się mną i moimi uczuciami, jak i tak już odchodzę .
|
|
 |
|
Nie chcę widzieć ich twarzy nigdy więcej, ale może czasem chciałabym wiedzieć, co u nich słychać, tak po prostu..
|
|
 |
|
To wszystko minęło, nie ma już osób, które były przy Tobie cały czas, bez względu na to, co mówili inni, kochali Cię taką jaka jesteś, nie ma już kurwa tego, nie ma nic !
|
|
 |
|
Twój uśmiech to lekarstwo, kiedy wokół wszystko zdycha
Mój problem, twój problem to żaden problem
|
|
 |
|
czuję się odrzucona przez świat , który mnie otacza.
|
|
 |
|
żyjemy w czasach gdzie prawda jest na wczasach,
znajomych łączy facebook albo nasza-klasa. | B.R.O
|
|
 |
|
Kiedy już polubiłam siebie taką jaka jestem, on pozwolił sobie zepsuć całe moje starania. / olciaq
|
|
 |
|
Pewnej chłodnej nocy jej powieki zamknęły się na zawsze. Jej ciało, na którym znajdowały się ślady ostrego narzędzia zrobiło się zimne i drętwe. Zdjęcie, które nadal trzymała w ręku zasłaniały kleksy krwi, które wciąż się powiększały. Być może to jej dusza? Wykrwawiła się. Nie wytrzymała tego, była zbyt słaba by stale katować swoje serce. Bolała ją bezpowrotna przeszłość, bolała każda myśl, każde napomknięcie i prawda która utkwiła w niej głęboko niczym metalowy nabój. Z każdym dniem dobijało ją to coraz bardziej. Myślała, że nie ma już nic. Gdy ostrze dotknęło jej skóry docierając coraz to głębiej, dopiero teraz zdała sobie sprawę, że właśnie traci jedyną rzecz jaka jej została. Przed oczami przewinęły się wszystkie obrazy. Cierpienie ustało. Jej dusza odeszła, serce przestało bić, w jednej chwili zniknęła. Koniec. To ją zabiło. / 61sekund
|
|
|
|