 |
|
czekając na słowo od Ciebie, jedno, czy dwa..
|
|
 |
|
przyjdź jutro do mojego okna.
|
|
 |
|
'Już nie płaczę, ale to nie dlatego że się z tym wszystkim pogodziłam. Po prostu zabrakło mi łez.. '
|
|
 |
|
'Skłamałabym powiedziawszy że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni kiedy jest w każdej godzinie, a takie godziny kiedy jest w każdej minucie. Ciągle zasypiam i budzę się z jego imieniem na moich ustach. Często łapie się również na tym, że wypatruje jego twarzy w ulicznym tłumie, ale wiem że to nie możliwe żebym ją w nim znalazła. Ale nie mogę się powstrzymać, to silniejsze ode mnie. Ciągle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal są wilgotne kiedy 'przypadkiem' przejeżdżam obok miejsc gdzie spędzaliśmy razem czas. Najgorsze są drobiazgi, kiedy usłyszę piosenkę której słuchaliśmy, kiedy ktoś wymówi tytuł filmu o którym rozmawialiśmy. Kiedy poczuję zapach perfum, w które ubierałam się na nasze spotkania, kiedy gdzieś usłyszę jego imię. Ciągle bliskie i ukochane. '
|
|
 |
|
'Ja wcale nie upadam, czasem tylko jestem trochę słaba. Ja wcale nie czekam, czasem tylko lubię usiąść przy oknie. Ja wcale nie kłamię, czasem tylko próbuję zmienić prawdę. Ja wcale nie wspominam, czasem tylko myśli biegną w złą stronę. Ja wcale nie myślę, czasem tylko nie mogę zasnąć. Ja wcale nie tęsknię, czasem tylko czuję się samotna. '
|
|
 |
|
.Ej, dobra, piszesz, dzwonisz, spotykamy się. Rozumiem, ze robisz Mi nadzieje, i po co? Żeby potem powiedzieć 'zostańmy przyjaciółmi?' Nie, dzięki, mam już psa i szczerze myślę, ze on rozumie więcej niż ty . !
|
|
 |
|
To są te dni, kiedy maksymalnie możemy robić trzy rzeczy na raz, a robimy sześć. Dni, w których kawa i herbata przelewają się strumieniami. Dni rozbitych szklanek, niedopalonych papierosów w paczce. Dni uciekania przed samym sobą, przed problemami, dni nauki, czytania, pisania, recytowania. Dni, w których krztuszę się herbatą, jem za dużo lukru i w których sama jestem jak lukier, bo jestem tak otępiała i zmęczona, że zdecydowanie jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
I chodzi o to żeby twoje życie nie okazało się kiedys garścią szkiełek, które już w nic sie nie ułożą, choć zdawało się że tworzyły spójny świat. A skoro ja mogłam być szczęsliwa w tamtym smutnym czasie, tym bardziej ty musisz znaleźć swój rodzaj szczęścia byle je budować nie tylko z gromadzonych zachłannie przedmiotów, bo one są nietrwałe tylko z przeżyć, mysli zdarzeń, bo one zostają.
|
|
 |
|
Przyjaźń? Wiesz, to nie tylko wspólne imprezy, zdjęcia czy dobra zabawa. To też upijanie się do nieprzytomności na smutno, ocieranie sobie wzajemnie łez i pójście za sobą nawet w najgorsze bagno - to ta świadomość, że co by się nie działo - masz zawsze wsparcie przyjaciela.
|
|
 |
|
a teraz zrobię wszystko, abyś żałował.
|
|
 |
|
wiesz, z miłością jest jak z żelkami. na początku jest wspaniale, później zostają tylko wyrzuty sumienia..
|
|
|
|