 |
|
moje ciało lgnie do Ciebie,
łasi się,
umysł mi wibruje
|
|
 |
|
Męskie myślenie jest dla mnie jeszcze niepojęte.
|
|
 |
|
a na deser serce w sercu, i przesłodzoną herbatę chce
|
|
 |
|
może w twoich oczach zatopię dziś dusze
|
|
 |
|
a rosą na moich ustach, będą krople schłodzonej wódki
|
|
 |
|
układam z tabaki Twoje imię i jednym wdechem wciągam całe, aż zawiruje w głowie mi.
|
|
 |
|
opisując Cię dwoma słowami kiedyś powiedziałabym Mój Ulubiony. dziś nazwę Cię jedynie dwudziestoletnim bachorem.
|
|
 |
|
Brak kompletnie wszystkiego. Tak bardzo mi brak beztroskiego życia
|
|
 |
|
Z zewnątrz miód malina, a w środku kawał skur.wysyna.
|
|
 |
|
Mam dość pustych wieczorów,
wtorków,piątków, niedziel.
|
|
 |
|
potrafisz głęboki oddech wziąć. naucz tego mnie
|
|
|
|