głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malinowemarzenia

martwię się. zaczynając od tego  że największą obawą napawa mnie to przywiązanie  moja odpowiedzialność za to jak je utrwalam i za niego  za jego serce  które trzymam w dłoniach  a przy upuszczeniu będzie równoznaczne z jego całkowitym upadkiem   nie tylko jednego mięśnia. przeraża mnie ożywienie i gotowość w jego oczach  gdy odbiera telefon od któregoś z kumpli z informacją o kolejnej spinie  zaciskam  z cholernego strachu o niego  wargę  a on wraca po godzinie i łapiąc mnie za dłonie  zapewnia  że nic się nie dzieje  by nieświadomy tego  że słyszę  kilka minut później opowiadał znajomemu  że w starciu na jego gołe ręce  przeciwnik wyciągał łom. mogłabym tłumaczyć to tym  że prawie się nie znaliśmy  gdy się w to pakowałam  ale nie przejdzie mi to przez gardło. wciąż wydaje mi się  że po prostu warto jest w tym tkwić.

definicjamiloscii dodano: 3 lipca 2012

martwię się. zaczynając od tego, że największą obawą napawa mnie to przywiązanie, moja odpowiedzialność za to jak je utrwalam i za niego, za jego serce, które trzymam w dłoniach, a przy upuszczeniu będzie równoznaczne z jego całkowitym upadkiem - nie tylko jednego mięśnia. przeraża mnie ożywienie i gotowość w jego oczach, gdy odbiera telefon od któregoś z kumpli z informacją o kolejnej spinie; zaciskam, z cholernego strachu o niego, wargę, a on wraca po godzinie i łapiąc mnie za dłonie, zapewnia, że nic się nie dzieje, by nieświadomy tego, że słyszę, kilka minut później opowiadał znajomemu, że w starciu na jego gołe ręce, przeciwnik wyciągał łom. mogłabym tłumaczyć to tym, że prawie się nie znaliśmy, gdy się w to pakowałam, ale nie przejdzie mi to przez gardło. wciąż wydaje mi się, że po prostu warto jest w tym tkwić.

on mnie nie ogranicza  a ja nie robię nic  by musiał się martwić. patrzy na mnie z troską w oczach i zdarza mu się pytać czy wszystko w porządku  lecz nie zakazuje mi niczego. noszę na nadgarstku opaskę jego ulubionego piłkarskiego klubu od kilku dni  podobnie jak on wcisnął sobie na nos moje okulary przeciwsłoneczne. spędzamy razem całe dnie  a pół godziny po pożegnaniu już wspomina o tym  jak tęskni. pisze mega słodkie wiadomości na dobranoc i oboje udajemy  że już się kładziemy  że zasypiamy bez problemu nie zaprzątnięci żadnymi myślami. między pocałunkami obiecał mi  iż nie będzie wymagał ode mnie wyznań i za to mu dziękuję  bo moje serce się po prostu gubi.

definicjamiloscii dodano: 1 lipca 2012

on mnie nie ogranicza, a ja nie robię nic, by musiał się martwić. patrzy na mnie z troską w oczach i zdarza mu się pytać czy wszystko w porządku, lecz nie zakazuje mi niczego. noszę na nadgarstku opaskę jego ulubionego piłkarskiego klubu od kilku dni, podobnie jak on wcisnął sobie na nos moje okulary przeciwsłoneczne. spędzamy razem całe dnie, a pół godziny po pożegnaniu już wspomina o tym, jak tęskni. pisze mega słodkie wiadomości na dobranoc i oboje udajemy, że już się kładziemy, że zasypiamy bez problemu nie zaprzątnięci żadnymi myślami. między pocałunkami obiecał mi, iż nie będzie wymagał ode mnie wyznań i za to mu dziękuję, bo moje serce się po prostu gubi.

Uwielbiała o Nim mówić. Mogła to robić godzinami  a za każdym razem  gdy to robiła oczy jej błyszczały  a usta same układały się w uśmiech.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Uwielbiała o Nim mówić. Mogła to robić godzinami, a za każdym razem, gdy to robiła oczy jej błyszczały, a usta same układały się w uśmiech.

Uwielbiała o Nim mówić. Mogła to robić godzinami  a za każdym razem  gdy to robiła oczy jej błyszczały  a usta same układały się w uśmiech.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Uwielbiała o Nim mówić. Mogła to robić godzinami, a za każdym razem, gdy to robiła oczy jej błyszczały, a usta same układały się w uśmiech.

Uciekałam przed miłością  aż tu nagle wpadłam na Niego.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Uciekałam przed miłością, aż tu nagle wpadłam na Niego.

I nieważne czy ma niebieskie  zielone  czy brązowe oczy. To jego oczy  więc są najpiękniejsze.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

I nieważne czy ma niebieskie, zielone, czy brązowe oczy. To jego oczy, więc są najpiękniejsze.

Nie bój się kochać. Wspomnienia zostaną na zawsze.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Nie bój się kochać. Wspomnienia zostaną na zawsze.

Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać  nie uda Ci się. Gdy będziesz stać spokojnie   może usiąść Ci nawet na ramieniu.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać, nie uda Ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu.

Nie zmienisz całego świata  ale mozesz zmienić mój.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Nie zmienisz całego świata, ale mozesz zmienić mój.

Nikt nie może tracić z oczu tego  czego pragnie   nawet  kiedy przychodzą chwile  gdy zdaje się  że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym  by się nie poddać. Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą. Nawet te  które przegraliśmy.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie - nawet, kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać. Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą. Nawet te, które przegraliśmy.

Bo żeby być tak naprawdę szczęśliwym  trzeba swoje wypłakać. Umieć docenić jakim wielkim darem jest życie  uśmiech  miłość. Nie istnieje dobro bez zła  światło bez ciemności  radość bez smutku. Tak już jest złożony ten świat.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Bo żeby być tak naprawdę szczęśliwym, trzeba swoje wypłakać. Umieć docenić jakim wielkim darem jest życie, uśmiech, miłość. Nie istnieje dobro bez zła, światło bez ciemności, radość bez smutku. Tak już jest złożony ten świat.

Przytulona piersiami do jego pleców wsłuchiwałam się w jego spokojny oddech  broniąc się zaciekle przed snem  który mógł odebrać mi kilka świadomych godzin jego obecności.

trail_of_tears dodano: 26 czerwca 2012

Przytulona piersiami do jego pleców wsłuchiwałam się w jego spokojny oddech, broniąc się zaciekle przed snem, który mógł odebrać mi kilka świadomych godzin jego obecności.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć