 |
|
Bo jak się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie zniknie. Jego odbicie zawsze będzie tlić się w twoich tęczówkach i nieważne czy dzielą was kilometry, zerwanie czy niewypowiedziane słowa. Jak się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika, zawsze jest obok ,rozumiesz? /esperer
|
|
 |
|
- chodź tu , mała . - po pierwsze , nie jestem mała tylko niska . po drugie , od kiedy to buda przychodzi do psa ?
|
|
 |
|
nigdy nie zapytał mnie dlaczego. ani razu nie padło z Jego ust pytanie, skąd rodzą się moje pomysły lub jaki sens ma bieganie o piątej nad ranem przy kilkunastu stopniach na minusie, bo akurat naszła mnie na to ochota. wkładał dres, wiązał mocniej adidasy i towarzyszył mi przez kolejną godzinę joggingu, poranek, gdy ogrzewał mnie gorącą herbatą z sokiem malinowym, następne dni, kiedy leczyłam zapalenie krtani.
|
|
 |
|
chciałabym Ci wystarczać. pasować do proporcji Twojego ciała, do koloru Twoich oczu, do Twoich marzeń i Twojego mieszkania. chciałabym być tym czego szukasz./nothing4more
|
|
 |
|
uśmiechał się ślicznie. szczególnie do niej. za moimi plecami./zozolandia
|
|
 |
|
Chyba za często mam ochotę zniknąć. Czasami boję się, że pewnego dnia postanowię naprawdę to zrobić..
|
|
 |
|
niektórym to aż chce się przybić piątkę. w twarz. krzesłem.
|
|
 |
|
odpierdol się od niego albo uno momento wpierdolento.
|
|
 |
|
Nie zrobiłaś na mnie wrażenia , dziwko . ale try again .
|
|
 |
|
nie mam chłopaka, nie mam problemu, dziekuję, dobranoc .
|
|
 |
|
zatrzymał się przede mną, zaciskając mocno w dłoni kwiatka. nie tulipana, czy różę, jak przystało na dzień kobiet. machał mi przed oczyma konwaliami. - wiem, że je lubisz. - mruknął, jak gdyby miało to załagodzić słowa, którymi ostatnio mnie naszpikował. - co ma moje lubienie przy fakcie, że są chronione? - przez ułamek sekundy obce emocje mignęły w Jego oczach, takie bynajmniej odebrałam wrażenie. - chronione? jeśli są chronione tak kurewsko dobrze jak Twoje serce, to mam kłopoty. ale jak widzisz... - urwał, jakby dalsza część nie była przeznaczona już dla mnie. poprosiłam, by dokończył. - jedną ochronę przerwałem. tą w okolicach Twojego mostka też dam radę, kochanie.
|
|
 |
|
I zrobię tak, że kiedyś przejdziesz obok mnie i pomyślisz sobie `kurwa co ja straciłem`.
|
|
|
|