 |
|
I wiesz, w nocy znów obrywam wspomnieniami po ryju .
|
|
 |
|
I zastanawiam się , czy to po prostu ta Twoja pierdolona duma , nie pozwoliła napisać mi głupich życzeń na urodziny , czy to wszystko jest jakieś głębsze ?
|
|
 |
|
- jesteś głupia. - ale mnie kurwa pocisnąłeś .. - noo. - weź. nie ośmieszaj sie. - nie ośmieszam sie dziewczynko. - dziewczynke to ty kurwa zaraz na dupie będziesz miał. - ale jak ? -chujak . - ... . - ogarnij .. - nie .? - tak ? . - nie ? - bo ? - bo gówno . - masz na twarzy i cie parzy, chłopczyku. - weź. - bo ? - bo gówno ! - masz na cipie i cie szczypie, kolego .
|
|
 |
|
nie zadzwonię do Niego. nie, kiedy pretekstem jest usłyszenie Jego głosu, bo doskonale wiem, że po "słucham", które padnie z słuchawki, załamie mi się głos. rozłączę się, nie powiedziawszy Mu o tym, że czuję, jakbym miała zaraz rozsypać się na elementy wręcz mikroskopijnych wielkości, że wszystko wewnątrz mnie krzyczy żalem o to, iż nie daje żadnych znaków życia, podczas gdy każdy narząd choruje na tęsknotę.
|
|
 |
|
łudzę się. wciąż sobie wmawiam, że ciągłe zajmowanie czasu pozwoli mi zapomnieć. szukam tego największego biegu w życiu, adrenaliny, która obejmie całą moją psychikę tak, by nic więcej się w niej nie zmieściło. obieram priorytety, pochłaniam książkę za książką, z zapałem podchodzę do treningów. wypruwam z siebie siły tak, by zmęczenie pozwalało mi zasnąć natychmiast, bym nie leżała bezczynnie. rozumiesz - nie chcę mieć chwili, by móc pomyśleć, że w tym gnaniu nie wiadomo dokąd, jesteś mi potrzebny.
|
|
 |
|
jak się chciałaś popisać, to trzeba było sobie kurwa mazaki kupić.
|
|
 |
|
poznałam nowego przyjaciela, ma na imię samotność.
|
|
 |
|
"Ja nie tańczę, ja odpierdalam pijackie boogie
|
|
 |
|
Żyje się raz, wiem lepiej niż kto inny, że gdy przychodzi śmierć człowiek jest bezsilny
|
|
 |
|
powiedzieli , że nie wypada nam za sobą tęsknić . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
"Miło było dostać od niego sms'a "już się za tobą stęskniłem;*." 4h po naszym spotkaniu." / wspomnienia, takie tam z pamiętnika.
|
|
 |
|
i na samą myśl nie mogę się już doczekać lipca. słońce, plaża i my wszyscy. odlot. / kszy
|
|
|
|