 |
nie widzę siebie w ramionach innego.
|
|
 |
a moje marzenie? moim marzeniem było dusić się w tym syfie przy jego boku, razem próbować odkopać się ze sterty problemów i odbić się od dna, marznąć o 4 nad ranem gdzieś na krawężniku zupełnie pijana, ogrzewana ciepłem Jego ciała, przechodzić przez otaczające zło trzymając Go za rękę, być obok. tak, to właśnie moje marzenie. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
Niby wszystko powoli wraca do normy, niby wstaję rano, niby się ogarniam, niby spotykam się z ludźmi, niby się uśmiecham, niby żyję, ale nadchodzi taki moment, gdy wystarczy, że usłyszę jakąś jedną melodię, jedną piosenkę, nawet jej niewielki fragment, a już mam przed oczami przeszłość, widzę dokładnie nas, Ty i ja. tak bardzo niewinni, tak bardzo naiwni, tak bardzo wpatrzeni w siebie, tak bardzo dawno temu.. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
jak to możliwe, że ja nie byłam dla Niego, skoro On był dla mnie? I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
w momencie, gdy łamałeś moje serce kawałek po kawałku, uświadomiłam sobie, że kocham. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
krzyczałam wtedy coś o miłości, że kocham prawdopodobnie, zatkałeś uszy nie słysząc, " to koniec " - szepnąłeś skromnie. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
dziś nie duszę się kłamstwami, ostatecznie udławiłam się prawdą. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
moment pustki ? kiedy widzisz spadającą gwiazdę a nie wiesz czego chcesz
|
|
 |
prędzej czy później to wszystko wróci, to co tak nagle wypadło nam z rąk./♥meszmato
|
|
 |
Stłumiłam niepokojącą tęsknotę , jaką wywołał jego głos ../♥meszmato
|
|
 |
jeśli jest ciężko to znaczy że idziesz w dobrą stronę./♥meszmato
|
|
 |
każdy ma jakieś miejsce, w którym oddycha mu się najlepiej./♥meszmato
|
|
|
|