 |
|
zaczęliśmy zauważać coś więcej poza zabawą podczas gdy po raz setny zadawaliśmy sobie to samo pytanie, podczas gdy uważaliśmy na czyny i staraliśmy się nie zranić drugiej osoby, podczas gdy próbowaliśmy doprowadzić do pionu pijanego znajomego czy gdy wstawialiśmy wodę na herbatę kumpeli umierającej na kacu. zaczęliśmy zauważać, że zawsze zabawa miała jakieś swoje skutki, konsekwencje, które musieliśmy ponieść. chyba dorastaliśmy. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
to zupełnie tak jakbym oglądała jakiś film i czekała na dalszy rozwój wydarzeń, stałam przyglądając się tak swojemu życiu i czekając na to jakie uczucia tym razem we mnie wybuchną. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
znowu zaczęło dziać się tak dużo, a uśmiech coraz częściej nie schodził mi z twarzy, nawet nie wiem czemu, tak wielu rzeczy nie dało się wytłumaczyć, to wszystko było tak trudne, że aż zabawne.. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
zgubiłam się gdzieś pomiędzy kolejnym buchem, a kolejnym łykiem procentów, utonęłam na chwilę w czyichś oczach, a za chwilę zatopiłam się w zupełnie innych ramionach. chaos w głowie nie ustawał, a milion pytań nie przestawało mnie nurtować. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
" gdzieś pomiędzy daj bucha, a żyj dla mnie "
|
|
 |
|
Tyle pytań chce ci zadać , które mi w głowie siedzą , lecz ich nie zadam , bo boję się że zadasz mi ból odpowiedzią ../♥meszmato
|
|
 |
|
Mogłabym miesiącami opowiadać tutaj wszelakie momenty.
|
|
 |
|
miliony myśli. zero słów.
|
|
 |
|
uśmiechanie nie zawsze znaczy, że jesteś szczęśliwy
|
|
 |
|
moje oczy czasami płaczą, kiedy głowa sobie przypomina.
|
|
 |
|
brak tylko tej jednej osoby , a czujesz jakby cały świat był wyludniony../♥meszmato
|
|
 |
|
Nienawidzę świąt. Nienawidzę tych świątecznych piosenek, życzeń i wszystkiego co związane ze świętami. Nienawidzę przysiadać do stołu i patrzeć na te sztuczne uśmieszki, nienawidzę patrzeć na ludzi, którzy są dla siebie mili tylko wtedy kiedy przychodzą święta. / twoj.na.zawsze
|
|
|
|