 |
|
Już nigdy nie będziemy przyjaciółmi ... Zawsze będzie łączyło nas coś więcej./♥meszmato
|
|
 |
|
To nie prawdziwe uczucia to reakcja , no wiesz ... Jesz , śpisz , żyjesz , umierasz .../♥meszmato
|
|
 |
|
Przepełnia mnie twoja obecność , ciepła twojego ciała , zapach , wspomnienie trzymania cie w ramionach .../♥meszmato
|
|
 |
|
wszystko tak naprawdę tkwi w ludzkiej psychice. uzależnienia, przyzwyczajenia, sentymenty, wspomnienia, doświadczenia, przeżycia, problemy, rozpamiętywanie, nastawienie. to wszystko tkwi w psychice, uwierz. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
bo widzisz ja potrzebuję czegoś takiego, że gdy spojrzę w Twoje oczy to cały świat dookoła musi dla mnie przestać istnieć, musisz liczyć się tylko Ty, muszę czuć ten dziwny ucisk w żołądku i przyspieszone bicie serca. jeśli patrzę w Twoje oczy i nic nie czuję to wiem, że nam nie wyjdzie, sorry bejbe, tak już mam. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
my ludzie mamy to do siebie, że sami za bardzo nie wiemy czego w życiu chcemy. wymagamy tak wiele, cały czas na coś oczekujemy. a nasze marzenia stają się niczym w obliczu tremy. niby wszyscy jesteśmy tacy sami, a się nie rozumiemy. całe życie tak naprawdę samego siebie poznajemy. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
możesz słuchać tysiąca rad, a i tak dopiero nauczysz się na własnych błędach. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
zawsze jest tak, że docenisz jak stracisz. nie obwiniaj się. zawsze tak jest. to po prostu paradoks życia. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
ale nie patrzmy w przyszłość. nie zastanawiajmy się nad tym po co coś zaczynać, skoro się skończy. po co żyć, skoro umrzemy. przyjdź do mnie, złap mnie za rękę i chodźmy razem przed siebie spełniać marzenia. może tym razem się uda. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
nie pytaj mnie o uczucia? sama ich za bardzo nie rozumiem. spytaj mnie czy masz wrócić? od razu Ci odpowiem. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
chyba potrzebuję poczuć, że znów jesteś, wtedy Ci powiem czy na pewno chcę byś był. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
ciekawa jestem czy jeszcze znowu nastanie taki poranek, w którym obudzę się ze świadomością, że On jest tylko mój. I nieogarniamciebejbe
|
|
|
|