głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malinowavmamba

Ona nie ma końca  zrozumiesz to kiedy wzmocni ją rozłąka  Ona jest nieustająca  czasami zimna a czasami wrząca  Ja mówię Ci…  Ona jest jak promień słońca  który dociera i sprawia  że umierasz z gorąca  Czasami bywa niebezpieczna  tak jak granat u stóp  w którym zgubiła się zawleczka  Jest nieprzewidywalna  jak rozlana pod nogami substancja łatwopalna  Wybucha bez ostrzeżenia  poglądy zmienia  dzięki niej trwają pokolenia.

niunciaa93 dodano: 3 grudnia 2011

Ona nie ma końca, zrozumiesz to kiedy wzmocni ją rozłąka Ona jest nieustająca, czasami zimna a czasami wrząca Ja mówię Ci… Ona jest jak promień słońca, który dociera i sprawia, że umierasz z gorąca Czasami bywa niebezpieczna, tak jak granat u stóp, w którym zgubiła się zawleczka Jest nieprzewidywalna, jak rozlana pod nogami substancja łatwopalna Wybucha bez ostrzeżenia, poglądy zmienia, dzięki niej trwają pokolenia.

spełnienia marzeń!:  teksty digidigidammm dodał komentarz: spełnienia marzeń!:) do wpisu 3 grudnia 2011
mam problemy ze zdefiniowaniem swojej osoby  więc odpowiedzi szukam  w różnorakich książkach psychologicznych. tylko dlaczego automatycznie sięgam po te najgorsze przypadki? ...  intuicjo błagam  zawiedź i tym razem.    pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 30 listopada 2011

mam problemy ze zdefiniowaniem swojej osoby, więc odpowiedzi szukam w różnorakich książkach psychologicznych. tylko dlaczego automatycznie sięgam po te najgorsze przypadki? ... intuicjo błagam, zawiedź i tym razem. / pstrokatawmilosci

moje paskudne  Ja  uśmiecha się z przekąsem widząc  że liczba obserwujących mój profil gwałtownie spada. widocznie swoją nielogiczną  paranoidalną  autoironiczną   filozofią  odstraszam  normalnych ludzi. w tak niepozorny sposób wypieram niewinnym mózgi...    pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 30 listopada 2011

moje paskudne "Ja" uśmiecha się z przekąsem widząc, że liczba obserwujących mój profil gwałtownie spada. widocznie swoją nielogiczną, paranoidalną, autoironiczną "filozofią" odstraszam normalnych ludzi. w tak niepozorny sposób wypieram niewinnym mózgi... / pstrokatawmilosci

jesteś bardzo intrygującym dwudziestoparolatkiem i dostarczasz więcej refleksji  niż najlepsza powieść psychologiczna.  pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 30 listopada 2011

jesteś bardzo intrygującym dwudziestoparolatkiem i dostarczasz więcej refleksji, niż najlepsza powieść psychologiczna./ pstrokatawmilosci

jednak łatwiej wykrzyczeć nienawidzę  niż szepnąć kocham...   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 30 listopada 2011

jednak łatwiej wykrzyczeć nienawidzę, niż szepnąć kocham... / pstrokatawmilosci

staje się trudniejsza każdego dnia

bigbluewall dodano: 29 listopada 2011

staje się trudniejsza każdego dnia

już nawet łzy nie pomagają się wyleczyć.

bigbluewall dodano: 29 listopada 2011

już nawet łzy nie pomagają się wyleczyć.

I tak po prostu z dnia na dzień przestaliśmy dla siebie istnieć.    ejchill

digidigidammm dodano: 29 listopada 2011

I tak po prostu z dnia na dzień przestaliśmy dla siebie istnieć. [ejchill]
Autor cytatu: jachcenajamaice

świat jest zakłamany a ludzie są pieprzonymi egoistami  lepiej sobie to uświadomić  zanim kolejny raz dostanie się mocnego kopa w dupe... !

digidigidammm dodano: 29 listopada 2011

świat jest zakłamany a ludzie są pieprzonymi egoistami, lepiej sobie to uświadomić, zanim kolejny raz dostanie się mocnego kopa w dupe... !

Ja nie jestem jakims pierdolonym dodadkiem jak cytryna do herbaty!

digidigidammm dodano: 29 listopada 2011

Ja nie jestem jakims pierdolonym dodadkiem jak cytryna do herbaty!

 mogła godzinami siedzieć w łazience   w której znajdowała ciszę i niezwykły spokój . kładła się wtedy do wanny i otulając się po szyję pachnącą pianą czytała tandetne i kiczowate romansidła z kolekcji babci   wyobrażając sobie   jaki byłby jej facet w postaci wciąż nieogarniętego i wrażliwego romantyka .

digidigidammm dodano: 29 listopada 2011

"mogła godzinami siedzieć w łazience , w której znajdowała ciszę i niezwykły spokój . kładła się wtedy do wanny i otulając się po szyję pachnącą pianą czytała tandetne i kiczowate romansidła z kolekcji babci , wyobrażając sobie , jaki byłby jej facet w postaci wciąż nieogarniętego i wrażliwego romantyka . "

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć