 |
|
Wyglądasz dobrze, gdy masz mnie obok siebie.
|
|
 |
|
- Może wreszcie dorośniesz?
- Nie to jeszcze nie pora...
|
|
 |
|
Byłeś jesteś i będziesz , tyle że już nie tak ważny.
|
|
 |
|
Jeśli umrę i ten frajer przyjdzie na mój pogrzeb, obiecuję że zmartwychwstanę i przypierdole mu tym świecznikiem
|
|
 |
|
Ty wiesz, że nadal podnosisz mi ciśnienie.
|
|
 |
|
Też udawaj, że Go olewasz, faceci tacy są kurwa pojebani, że jak jest się za dobrym i się człowiek stara, to mają wyjebane.. więc w niczym nie zawiniłaś, to po prostu taka pojebana mentalność.
|
|
 |
|
męczy mnie staranie się o Ciebie. cholera, skoro niby Ci się podobam, może byś wreszcie zrobił coś w tym kierunku, a nie czekał, aż ja Cię o rękę poproszę?!
|
|
 |
|
Wiesz, jak to boli, kiedy patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy...
|
|
 |
|
Woda w jeziorze kiedyś wyschnie. Wyschnie też moje uczucie do Ciebie. Ale to bedzie bardzo długi okres.
|
|
 |
|
Ciche myśli zamknięte w słoiku
|
|
 |
|
Żegnaj.
Muszę cię zapomnieć...
autostradą wspomnień
pędzę bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Żołnierze Twoich ust szminką kreślą nowe ramy,
bym nie zapomniała jaki jesteś zakazany.
|
|
|
|