Ja go ko, ale nogą, ja go lu, ale wodą, ja go ścisk ale drzwiami, taka miłość miedzy nami, weź chłopaka dzisiaj swego, idź nad rzeczkę utop jego, potem głośno krzyknij : Hej, o jednego CHUJA mniej ! ;D
Mówisz, że nie jesteś szczególnie uzdolniony. Ależ jesteś. To w końcu ty, a nie ktoś inny wpadł mi do oka, wpuścił do brzucha stado motyli, zawrócił mi w głowie i wcisnął watę w kolana. Już wiesz, do czego jesteś zdolny?