 |
|
opowiem ci kiedyś jak bardzo cię pragnęłam. jak przy każdym najkrótszym spotkaniu chciałam cię mieć na własność. jak każde słowo wypowiedziane z twoich ust tkwiło przez długi czas w mojej podświadomości. jak chciałam być najlepsza, doskonale dobra dla ciebie. opowiem ci to wtedy, gdy serce nie będzie przyspieszało przy każdym spojrzeniu w twoją stronę.
|
|
 |
|
boli, tak, no ale co zrobisz?
|
|
 |
|
tak jakoś dziwnie, chciałam cię.
|
|
 |
|
zrób komuś nadzieję, po czym powiedz mu spierdalaj.
|
|
 |
|
za mocno cię kocham, by ci tego nie mówić.
|
|
 |
|
chyba jestem już gotowa, żeby mieć wyjebane. nie, żeby przestać cię kochać. o nie, po prostu mieć wyjebane.
|
|
 |
|
i nawet nie jest ci przykro, prawda?
|
|
 |
|
chciałabym zatrzymać w sobie wspomnienia, ale każde z nich uświadamia mi, jak bardzo byłam naiwna.
|
|
 |
|
tobie też wmawiali, że będzie dobrze?
|
|
 |
|
czasami chciałabym być kimś innym. czasami chciałabym być wredną, zimną suką dlatego, że może wtedy nic bym nie czuła. na niczym by mi nie zależało, do niczego bym się nie przywiązała, za niczym bym nie tęskniła.
|
|
 |
|
żeby kłamać trzeba być inteligentnym. nie jesteś inteligentna, więc nie kłam.
|
|
 |
|
twoje "kiedyś" może w jednej chwili zmienić się w moje "za późno".
|
|
|
|