 |
|
Co prawda, wspomnień nikt nie może mi odebrać, ale i tak boli, że nie możecie być tu i teraz.
|
|
 |
|
"Dopóki jesteś wszystko ma przyszłość, to czego pragniesz cię znajdzie"
|
|
 |
|
"Nieważne jak zaczynasz ważne w jakim kończysz stylu"
|
|
 |
|
"Życie, to nie czas by umrzeć, nigdy tu nie zrozumiem tych co sobie ścielą trumnę"
|
|
 |
|
"Jesteśmy tym o co walczymy i tym czym żyjemy, nie zawsze tym kim chcemy być i tym za co zginiemy"
|
|
 |
|
to chore , to co ze mną robisz a bardziej to że Ci na to pozwalam i jestem tak bardzo słaba i krucha i wystraszona i zagubiona jak nie ja , jak ktoś inny . Nienawidzę tej słabości którą w sobie mam , tego bólu i cierpienia , nienawidzę tego miejsca i nie chcę tu być i mam dość , wymiękam. I znowu płaczę i łzy spływają strugami i trzęsę się a Ty .. Ciebie tu nie ma i jesteś gdzieś tam i świetnie się bawisz i powinnam robić to samo i kurwa nie mogę a przecież nigdy tak nie było i znowu upadam. Czasami czuję że nie mam już do nas siły i wiem że nadejdzie dzień w którym się nie podniosę bo przecież ile można znosić , ile razy można z sobą końćzyć ? / nacpanaaa
|
|
 |
|
Obudziłam się zlana potem, drżąca, a łzy leciały mi ciurkiem po twarzy. Zaciskałam kurczowo pościel i usiadłam, kołysząc się delikatnie w tył i w przód. Mówiłam głośno, że to był tylko zły sen, że to już za mną, że to nieprawdziwe. Umarłeś. Tam, w mojej głowie, w sercu, umarłeś. Oni mi to powiedzieli. Czułam taki smutek jak chyba nigdy. Kilka głębokich oddechów i uświadomiłam sobie, że Ty przecież żyjesz. Żyjesz, ale nie dla mnie, więc to tak jakbyś umarł. Pochowałam Cię w myślach. Koszmarne, wiem./esperer
|
|
 |
|
"Jeśli stajesz się gościem w domu rodzinnym to nie jesteś gościem. Po prostu nie masz już domu" D.N.
|
|
 |
|
Pokaż mu, że Cię nie zniszczył, że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z Tobą.
|
|
 |
|
Odbij od tych, dla których nic nie znaczysz, nie zatęsknisz za nimi, spróbuj, a zobaczysz.
|
|
|
|