 |
To jest twój krzyż, to jest twój jebany los.
Pytasz: „Dlaczego ja? Jaki popełniłam błąd?”
Potrzebujesz pomocy. Kto ci ją okaże skąd?
Wiem, że jest ciężko, ale dasz radę.
Idź twardo przez życie z uniesioną gardą!
|
|
 |
Po prostu nie potrafię patrzeć na to życie pozytywnie.
|
|
 |
Problemy, problemy! Cały czas to samo.
Gdzie się nie ruszysz, każdy chce od ciebie siano.
Zero chęci, wiary, wsparcia, motywacji.
W dzisiejszych czasach ma tak, kurwa, prawie każdy.
|
|
 |
Dlaczego ? nie pytaj, bo ty wiesz
więc jeśli mego bólu nie wyrażą tobie łzy,
to kiedy z Tobą byłam osiągnęłam nic.
|
|
 |
Po mimo że zraniłam nie przeproszę dziś,
bo nie ja zawiniłam lecz dobrze wiesz że to ty,
I wybacz mi to nie tak miało być..
|
|
 |
Nie pytaj o jutro może być już za późno, mogę odejść gdzieś,
Nie odnajdziesz mnie. serce nie wskaże Ci
gdzie się ukrywa twój cel i którą droga masz iść..
|
|
 |
Zamknij oczy, wyczyść myśli
|
|
 |
Czemu winisz się za wszystko,
Skoro to nie Twoja wina?
|
|
 |
Mówię prosto, zwięźle
Raczej wszystko idzie tu zrozumieć
|
|
 |
Bywa że często milczysz,
Dusisz w Sobie różne sprawy.
Ja czytam Tobie z oczu.
To wpadło mi w nawyk.
|
|
 |
nawaliłam, ludzie nawalają Ty też .
|
|
 |
mówi cicho, ale dobitnie, stawiając stempel wkurwienia na każdej spółgłosce.
|
|
|
|