 |
|
Kiedy ty pojechałeś na jakieś zajebane kolonie nad morze ja dalej czekałam, z
nadzieją że jak przyjedziesz spowrotem do mnie, a zresztą... wyjebane po całości.
|
|
 |
|
' na pięcie wirujesz znakomicie, a na prostej potkniesz się o muldę.
na szczęście pracujesz całe życie, a na nieszczeście sekundę. '
|
|
 |
|
' pomiędzy bytem a szczytem, hitem a shitem. '
|
|
 |
|
rajski balet przez życia spirale. ;)))
|
|
 |
|
Zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką
|
|
 |
|
' każdy ma swój algorytm życia, idzie w prawo lub w lewo zazwyczaj. ' ; )
|
|
 |
|
małymi krokami tracę chyba wszystko.
|
|
 |
|
żałować moge wszystkiego ale nie tego co zrobiłam
|
|
 |
|
Mam plan na kolejne dwa oddechy..
|
|
 |
|
Mam plan na kolejne dwa oddechy..
|
|
 |
|
Spojrzeliśmy na siebie, szukając słów, które nie istniały.
|
|
 |
|
Znowu mówisz, że mnie kochasz. Znowu z irytacją unoszę jedną brew i wybucham
głośnym śmiechem. Ile już razy powtarzamy te samą scenę?
|
|
|
|