 |
coraz więcej bólu, aż przestajesz czuć cokolwiek, ciepłej wódki duży haust, idę przez to w ciemno
|
|
 |
ocean oddaje ciała ofiar katastrofy.
|
|
 |
o prawie każdą bzdurę, jak służbista gram na apel, zapanować nie potrafię nad swoimi emocjami,
szybko się wkurwiam i wybucham jak dynamit
|
|
 |
ah, no to sympatycznie (:
|
|
 |
jutro, jutro, jutro, JUTRO CHCĘ JUŻ ♥
|
|
 |
nie wiem czy wierzę jej, czy nie wierze, wierze jej, czy nie wierze.
|
|
 |
gdy przyjdzie ranek stanę u Twych bram, się pożegnałem bez do widzenia. nie wiem czy będziesz tam, nie ma znaczenia wychodzę z więzienia
|
|
 |
ostatnia doba, jutro będę tam, ale na razie ciągle jestem tutaj, nie mogę leżeć, a nie mogę spać, parę lat życia darmo diabli wzięli
|
|
 |
tylko noc, noc, noc, płoną światła lamp. nocny reflektor teren przeczesuje, owe światło to jak ja dobrze znam, nigdy nie gaśnie ktoś zawsze obserwuje
|
|
 |
boli mnie głowa i nie mogę mogę spać, chociaż dookoła wszyscy już posneli. nie mogę leżeć, a nie mogę wstać, mija ostatnia nocka w mojej celi.
|
|
 |
kocham i tęsknie, chociaż to takie niemęskie.
|
|
|
|