 |
|
Deptam po ulicy i nie pozwalam sobie wrócić. Rozum poszedł spać przez chwile posłucham uczuć.
|
|
 |
|
Mogę wspominać długo ale nie chce tak żyć.
|
|
 |
|
Olej pozory, spójrz mi w oczy, zeskanuj duszę. Otrzyj łzy, złap za rękę, pomóż uciec.
|
|
 |
|
Choć jestem jak karzeł, mogę jak olbrzym kochać. Spróbować się odnaleźć w Twoich emocjach.
|
|
 |
|
cały czas ramię w ramię, obiecuje nie kłamię, też podobnie jak ty stawiam na zaufanie.
|
|
 |
|
wiem,wiem powinnnam zamknąć tamten rodział w życiu,ale wciąż nie potrafię ,wspomnienia same powracają,chcociaz tak bardzo chciałabym zapomnieć
|
|
 |
|
gnało serce o krok przed rozumem/// varius manx -przebudzenie
|
|
 |
|
-coś jest nie tak? - Teoretycznie nic, praktycznie wszystko. ///
|
|
 |
|
Lubiła siadać na schodach na werandzie przy domu babci.Wkładała ciepłą kurtkę,okrywała się kocem,w dłonie brała kubek z gorącą herbatą z malinami i wspominała.Wspominała swoje dzieciństwo i swoje dziecięce marzenia.Wyobrażała sobie wtedy,że jest księżniczką,a dom babci jest zamkiem,w którym mieszka razem ze swoim księciem i jest cholernie szczęśliwa.Ale dzis,gdy dorosła przekonała się,że marzenia się nie spełniają,a wyobraźnia płata figle.Książęta zdradzaja i odchodzą do innych i że szczęście istnieje tylko przez chwilę.Potem są tylko łzy,ból,smutek i strach,że z kolejnym będzie tak samo.Nie chciała już zamku,ani księcia.Wystarczyłby jej mały kąt do mieszkania ze zwykłym chłopakiem,który kochałby ją nad życie.Popłynęła jej łza,po której były kolejne.Poczuła dłoń babci na swoim ramieniu i ten cieplutki głos,który kiedyś koił jej strach:-Nie płacz kochanie.Nie był Ciebie wart.Nie zasługuje on na Twoją miłość i łzy.Jeszcze będziesz szczęsliwa-powiedziałą i objęła swoja wnuczkę.|| pozorna
|
|
 |
|
Jam jest miłego mego, a miły mój jest mój. :-*
|
|
 |
|
Jest jak kolec w moim ciele,
Którego nie mogę wyjąć
On odbiera mi oddech,
Kiedy jesteś w pobliżu
A teraz starasz się mnie przekonać,
Że on nie był tego wart
Ale nie możesz mnie uzupełnić,
On jest moją brakującą częścią
Tęsknię za nim, brakuje mi go
tęsknię za nim, tęsknię za nim, brakuje mi go
|
|
|
|