głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malami19

Była dla niego cholernie ważna. Myślał o niej każdego dnia  uwielbiał kiedy zasypiała w jego ramionach  nie żałował ani jednej chwili spędzonej z nią  kochał ją. Był na na każde jej zawołanie  zawsze gdy go potrzebowała. A ona? Ona się nim tylko bawiła  wykorzystywała. Cały czas go okłamywała. Mówiła  że idzie do koleżanki na noc  a tę noc spędzała z facetami poznanymi w klubie. Była zimną suką bez uczuć  a on ją tak bardzo kochał.  chyba było.

pojebnie.c dodano: 15 listopada 2011

Była dla niego cholernie ważna. Myślał o niej każdego dnia, uwielbiał kiedy zasypiała w jego ramionach, nie żałował ani jednej chwili spędzonej z nią, kochał ją. Był na na każde jej zawołanie, zawsze gdy go potrzebowała. A ona? Ona się nim tylko bawiła, wykorzystywała. Cały czas go okłamywała. Mówiła, że idzie do koleżanki na noc, a tę noc spędzała z facetami poznanymi w klubie. Była zimną suką bez uczuć, a on ją tak bardzo kochał./ chyba było.

Nie radzę sobie.

pojebnie.c dodano: 15 listopada 2011

Nie radzę sobie.

wiesz co mnie najbardziej wkurwia? to  że jak się gdzieś umówimy  jedziemy  idziemy  nieważne. same. to jak po mnie przychodzisz  to się okazuje  że on z nami idzie.. to ja się pytam gdzie tu kurwa sprawiedliwość  skoro ja odmawiam spotkania z Nim  bo Tobie obiecałam?!   pindool

pindool dodano: 15 listopada 2011

wiesz co mnie najbardziej wkurwia? to, że jak się gdzieś umówimy, jedziemy, idziemy, nieważne. same. to jak po mnie przychodzisz, to się okazuje, że on z nami idzie.. to ja się pytam gdzie tu kurwa sprawiedliwość, skoro ja odmawiam spotkania z Nim, bo Tobie obiecałam?! / pindool

'What the World needs now is love  sweet love...'

zakochana.niebieskooka dodano: 15 listopada 2011

'What the World needs now is love, sweet love...'

    teksty pozorna dodał komentarz: ;** do wpisu 15 listopada 2011
 Obudz sie Skarbie usłyszała cichy szept otulający jej nagą szyję.Uśmiechnęła się otwierając po woli oczy.Ujrzała twarz z którą chciała przeżyć wszystkie chwile swego życia.Poczuła Jego wargi na swoich już 9 szepnął między pocałunkiem na co ona poderwała sie z łóżka łapiąc pierwszą lepszą koszulę chłopaka nakłądając ją na nagie ciało Musisz juz iść zaraz wrócą rodzice wiem podszedł całując ją długo i namiętnie po czym wrzucił resztę swoich rzeczy do plecaka i ruszył w kierunku drzwi Zatrzymaj ją.Uwielbiam Cię w niej rzucił szybko wskazując na koszulę i wyszedł pozostawiając ją samą w pustym mieszkaniu.Usiadła na łóżku wwąchując się w zapach koszuli.Uśmiech nie znikał z jej twarzy.Zakochała się po raz pierwszy w życiu wierząc że tak będzie już zawsze.Jednak jej miłość z każdą chwilą malała każdy jego uśmeich nie wywoływał w niej szczęścia lecz smutek a Jego dotyk nie koił jej bólu jak do tej pory.Nie kochała go.Pomyliła miłość z zauroczeniem wtedy gdy on kochał coraz bardziej.   pozorna

pozorna dodano: 15 listopada 2011

-Obudz sie Skarbie-usłyszała cichy szept otulający jej nagą szyję.Uśmiechnęła się otwierając po woli oczy.Ujrzała twarz,z którą chciała przeżyć wszystkie chwile swego życia.Poczuła Jego wargi na swoich-już 9-szepnął między pocałunkiem na co ona poderwała sie z łóżka łapiąc pierwszą lepszą koszulę chłopaka nakłądając ją na nagie ciało-Musisz juz iść,zaraz wrócą rodzice-wiem-podszedł całując ją długo i namiętnie po czym wrzucił resztę swoich rzeczy do plecaka i ruszył w kierunku drzwi-Zatrzymaj ją.Uwielbiam Cię w niej-rzucił szybko wskazując na koszulę i wyszedł pozostawiając ją samą w pustym mieszkaniu.Usiadła na łóżku wwąchując się w zapach koszuli.Uśmiech nie znikał z jej twarzy.Zakochała się po raz pierwszy w życiu wierząc,że tak będzie już zawsze.Jednak jej miłość z każdą chwilą malała,każdy jego uśmeich nie wywoływał w niej szczęścia lecz smutek,a Jego dotyk nie koił jej bólu jak do tej pory.Nie kochała go.Pomyliła miłość z zauroczeniem wtedy,gdy on kochał coraz bardziej.|| pozorna

obiecaj mi  że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu  zasypiać i budzić się w jednym łóżku  jeść śniadanie w jednej kuchni  parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy  dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy  a potem wracać do siebie.

belaaxd dodano: 14 listopada 2011

obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni, parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy, dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy, a potem wracać do siebie.

stanęła na mostku  na którym bywała często z nim. uśmiechnęła się do wspomnień  lecz szybko pierwsza łza jej poleciała. oparła się o barierkę i zatopiła się w swoim odbiciu w tafli jeziora. z daleka słyszała jakieś śmiechy  piski i palenie opon. wiedziała  że on też tam jest. najebany w trzy dupy siedzi i śmieje się razem ze wszystkimi. odwróciła się  zamierzając iść wypłakać się w pokoju przyjaciela  lecz zobaczyła jego. stał najebany z kolejną butelką piwa. dobrze wiedział  że ona nienawidzi  gdy on taki jest  więc na jej oczach wyrzucił tę butelkę do jeziora. 'marnujesz alkohol  to nie jest śmieszne' palnęła  próbując go wyminąć. ten nie utrzymał równowagi i wpadł do jeziora  a że było płytko  olała to. szybko ogarnął się  próbując ją zatrzymać. powiedział coś  że ją kocha. serce jej zabiło mocniej. zatrzymała się  spojrzała na niego  podeszła trochę. 'jesteś pijany  jutro nie będziesz niczego pamiętał' szepnęła do siebie i odeszła  a krople łez znaczyły drogę  w którą szła.

landriina dodano: 14 listopada 2011

stanęła na mostku, na którym bywała często z nim. uśmiechnęła się do wspomnień, lecz szybko pierwsza łza jej poleciała. oparła się o barierkę i zatopiła się w swoim odbiciu w tafli jeziora. z daleka słyszała jakieś śmiechy, piski i palenie opon. wiedziała, że on też tam jest. najebany w trzy dupy siedzi i śmieje się razem ze wszystkimi. odwróciła się, zamierzając iść wypłakać się w pokoju przyjaciela, lecz zobaczyła jego. stał najebany z kolejną butelką piwa. dobrze wiedział, że ona nienawidzi, gdy on taki jest, więc na jej oczach wyrzucił tę butelkę do jeziora. 'marnujesz alkohol, to nie jest śmieszne' palnęła, próbując go wyminąć. ten nie utrzymał równowagi i wpadł do jeziora, a że było płytko, olała to. szybko ogarnął się, próbując ją zatrzymać. powiedział coś, że ją kocha. serce jej zabiło mocniej. zatrzymała się, spojrzała na niego, podeszła trochę. 'jesteś pijany, jutro nie będziesz niczego pamiętał' szepnęła do siebie i odeszła, a krople łez znaczyły drogę, w którą szła.

There's nothing I wouldn't do  To have just one more chance  To look into your eyes  And see you looking back

isthislovee dodano: 14 listopada 2011

There's nothing I wouldn't do To have just one more chance To look into your eyes And see you looking back

Mróz łaskotał ją w policzki a śnieg otulał jej ramiona.Chodziła w te i z powrotem oczekując Jego przyjścia.Czekała godzinę co chwilę zerkając na zegarek Spóźnia się powtarzała w myślach dmuchając w zmarznięte dłonie Nigdy tak nie robił rzekła na głos.Sięgnęła po telefon wystukując jego numer lecz po drugiej stronie cisza.Wrzuciła telefon do torby i ruszyła biegiem do domu Nigdy tak nie robił rzekła ponownie.Łezka cichutko spłynęła po jej zimnym policzku.Siedziała i czekała cały wieczór co chwilę wpatrując się w telefon i zerkając przez okno w nadziei że go zobaczy.Tak mijały jej kolejne wieczory oczekując na jego odzew.Przeglądając zdjęcia wracała wspomnieniami do wspólnych miejsc przeżywając każdą chwilę z osobna.Jej małe serce tak bardzo kochało tak bardzo tęskniło i przeżywało.Jej pierwsza miłość pierwszy pocałunek stosunek i wspólne 2 lata które dla niego nie znaczyły zbyt wiele.Nie miał odwagi by jej powiedzieć że pokochał inną.A ona wciąz wmawiała sobie że to nieprawda.   pozorna

pozorna dodano: 13 listopada 2011

Mróz łaskotał ją w policzki,a śnieg otulał jej ramiona.Chodziła w te i z powrotem oczekując Jego przyjścia.Czekała godzinę co chwilę zerkając na zegarek-Spóźnia się-powtarzała w myślach dmuchając w zmarznięte dłonie-Nigdy tak nie robił-rzekła na głos.Sięgnęła po telefon wystukując jego numer,lecz po drugiej stronie cisza.Wrzuciła telefon do torby i ruszyła biegiem do domu-Nigdy tak nie robił-rzekła ponownie.Łezka cichutko spłynęła po jej zimnym policzku.Siedziała i czekała cały wieczór co chwilę wpatrując się w telefon i zerkając przez okno w nadziei,że go zobaczy.Tak mijały jej kolejne wieczory oczekując na jego odzew.Przeglądając zdjęcia,wracała wspomnieniami do wspólnych miejsc przeżywając każdą chwilę z osobna.Jej małe serce tak bardzo kochało,tak bardzo tęskniło i przeżywało.Jej pierwsza miłość,pierwszy pocałunek,stosunek i wspólne 2 lata,które dla niego nie znaczyły zbyt wiele.Nie miał odwagi by jej powiedzieć,że pokochał inną.A ona wciąz wmawiała sobie,że to nieprawda.|| pozorna

12listopada 2011r. spadł pierwszy snieg

landryneeeczkax3 dodano: 13 listopada 2011

12listopada 2011r. spadł pierwszy snieg;

Love? No.   I prefer vodka.   photoblog

landryneeeczkax3 dodano: 13 listopada 2011

Love? No. - I prefer vodka. //photoblog

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć