 |
|
Znalazłam te usta, których kształt kocham, gdy się śmieją.
|
|
 |
|
"chciałabym tam wrócić tak po prostu cofnąć czas, zatrzymać się w tych latach no i zatrzymać tam Was.."
|
|
 |
|
Czerwona róża zwiędła w wazonie,fotografie wyblakły od łez,a Jego bluza przesiąkła już zwykłym zapachem szarej codzienności.Leżała skulona na łóżku trzymając w dłoniach wielkiego pluszowego Mikołaja,którego dostała właśnie od niego dokąłdnie rok temu.W jednej sekundzie zerwała się z łóżka podbiegajac do biurka.Otworzyła szufladę i wygrzebała stary,kolorowy zeszyt,w którym zapisywała wszystkie chwile z nim spędzone.Wyszukała datę 6 grudnia i zaczęła czytać.Osunęła się na podłoge wciaż trzymając pluszaka.Łzy płynęły jej ciurkiem po policzku,ale mimo to śmiała się wspominając czas z ukochanym.Nie wierzyła,że kiedyś On należał właśnei do niej będąc częścia jej zycia.Ale pewnego dnia oswiadczył,że nie kocha,że nic do niej nie czuję,że mu nie zależy.Zranił tak bardzo jej małe serce,ale ona ma nadzieję.Nadzieję,ze Święty Mikołaj nie zapomni o Niej..Ze dostanie miłość od niego w prezencie..|| pozorna -> Bogatego Mikołaja Moblowiczki ! ;**
|
|
 |
|
I choć nie raz los, kazał nam w przepaść skakać, my nauczyliśmy się latać.
|
|
 |
|
W cichym zaułku, umiera też nadzieja, a synonim słowa 'szczęście' staje się dla Ciebie zupełnie obcym i nieznanym Ci kontynentem, na którym nigdy nie postawisz swojej nogi. Uczucia, które już dawno w Tobie umarły są częścią świata, którego jeszcze nie zdołałeś odkryć. Wytłumacz mi jedno, skoro nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
|
|
|
|