 |
|
życie jest podłe,pamiętaj,dziecko, NIE TRZEBA UMRZEĆ,ŻEBY PRZEŻYĆ PIEKŁO
|
|
 |
|
tylko wobec swoich bądź zawsze szczery
|
|
 |
|
Los wszystkich ludzi zapisany w niebie
Nie wierzysz w Boga? Jezus wierzy w ciebie!
|
|
 |
|
może to irracjonalne, ale sądzę, że wtedy naprawdę zaczynałam coś do Ciebie czuć. mimo że byłeś tylko wakacyjnym romansem i całą siłą woli walczyłam ze sobą, aby się nie przyzwyczaić. myślę, że gdyby nie Twoja rezygnacja z walki o "coś więcej", kiedyś mogłoby nam się udać. choć nigdy nie można mieć pewności. a teraz? wracam w to samo miejsce, do tych samych ludzi, wspomnień sprzed roku i nigdy nie powiem Ci, że panicznie boję się spotkania z Tobą.
|
|
 |
|
rany w sercu goją się przecież najciężej.
|
|
 |
|
A ja?Ja poczekam jeszcze na swoją miłość.Może przyjedzie następnym pociągiem?Albo jeszcze późniejszym?A może nie przyjedzie wcale?Nie szkodzi,mam już wprawę w oczekiwaniu na pociągi,które nie przywożą nikogo.
|
|
 |
|
Nieco inna,bo trudna,trudna-więc niewystarczająca.
|
|
 |
|
to było tak,jakbym szła pod górę po stromym,oblodzonym zboczu i jakby kilka metrów przed szczytem obsunęła mi się noga.Nie miałam się czego przytrzymać,zaczęłam spadać w zawrotnym tempie,wszystko dokoła mnie zmieniało swój obraz,niczego nie mogłam poznać.Tylko spadałam,spadałam i pomału wypuszczałam z rąk wszystkie skarby,które udało mi się zebrać w drodze pod górę.
|
|
 |
|
Ciężko myśleć o tym teraz,kiedy jest już za późno na korektę.
|
|
 |
|
Cóż warta jest miłość,jeżeli ktoś może odrzucić ją od siebie jak niepotrzebny śmieć?
|
|
 |
|
Tkwimy z korzeniami w swoim stylu i nonszalancji,którą nakazuje.A przecież kiedy odrzucimy swoje zewnętrzne twarze,mamy oblicza zupełnie inne,zatracamy tę szorstkość,która pozornie nas cechuje.
|
|
 |
|
wóda znieczula,więc pijesz więcej.
|
|
|
|