 |
|
Kochając patrz w oczy, one się nie starzeją.
|
|
 |
|
Prawdziwy mężczyzna pod Twoją bluzką będzie szukał nie biustu, lecz serca...
|
|
 |
|
Czasami pod serdecznym uśmiechem kryją się wielkie doznane krzywdy,niespełnione marzenia i miłość,która zamiast szczęścia ofiarowała ból.
|
|
 |
|
Łamiemy rysiki w ołówkach, łamiemy ręce spadając ze schodów, łamiemy zasady, żeby żyć ciekawiej, łamiemy hasła, łamiemy sobie głowy, by rozwikłać zagadkę, łamiemy języki, starając się mówić w obcym języku. .. a jako nauczkę łamią nam serca ..
|
|
 |
|
Nic nie ma takiej siły jak splecione dłonie.
|
|
 |
|
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci.
|
|
 |
|
`Bezczelna , pewna siebie dama z pełną kulturą . `
|
|
 |
|
Spleć palce z moimi palcami i chodź , prowadz i daj sie prowadzić .
|
|
 |
|
`Kolejne pokolenia zemsty , życzę Ci powodzenia , jeśli to samo zamieniasz w prestiż .
|
|
 |
|
Tu chodzi o to,by od siebie nie upaść za daleko.
|
|
 |
|
Mówiłeś, że oddasz jej niebo. Ona nie chciała nieba. Marzyła tylko by iść i trzymać cię za rękę. By siedzieć przy tobie, wtulona w twą klatkę piersiową, wsłuchując się w przyspieszone bicie serca, gdy tak jest blisko. Byś widząc ją przez okno w sklepie, stojąc w kolejce już od pół godziny i już dochodząc do kasy odchodził i biegł do niej zobaczyć ten uśmiech na twój widok. Byś, gdy spyta, czemu dzwonisz, odpowiedział „chciałem usłyszeć twój szczęśliwy ton, gdy słyszysz mnie”, a gdy spyta czemu przybiegłeś do niej o 2 w nocy, byś powiedział „nie mogłem zasnąć. Musiałem upewnić się, czy to dzisiejsze zakochane spojrzenie, było do mnie”. Nie chciała nieba. Tylko to. Nawet tego jej kurwa nie dałeś, a pierdolisz o niebie!
|
|
|
|