 |
|
Dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń. Spójrz w serce, choć wiem, że nie zechcesz tam patrzeć. ~
|
|
 |
|
Nie zatrzymasz łzami kogoś, kto pokochał już inny uśmiech. ~
|
|
 |
|
Ciągle w swym cierpieniu trwała. Krwawe kły, krwawe serce miała. Zmuszona do grzechów dźwigania. Jak upadły anioł takie życie miała. ~
|
|
 |
|
I tak sobie myślę, że wszystko czego pragnę, czego chcę, spala się, zanim wyciągnę po to ręce... ~
|
|
 |
|
Kiedy gaśniesz, gasnę razem z Tobą, bo jesteś wszystkim co mam tu ze sobą... ~
|
|
 |
|
Jesteś snem na jawie, co się wymknął nocy... Moim snem na jawie, co przynosi bezsenność. ~
|
|
 |
|
Chyba to sprawił wrzesień, że prawie nic już nie czuję. Słucham, jak teraz upał zamiera, ciszą pulsuje. Pewno Ci dobrze gdzieś o tej porze, pewnie przyjemnie. A wokolutko – pejzaż bez smutku – pejzaż beze mnie. Noce i dni o których nie wiesz, jesień i pejzaż bez Ciebie. ~
|
|
 |
|
Dlaczego między marzeniem, a szczęściem jest tak wielka przepaść? ~
|
|
 |
|
Nigdy nie rozcinaj tego, co można rozwiązać. ~
|
|
 |
|
Znajdź kogoś, dla kogo zawsze będziesz pierwszą opcją. ~
|
|
 |
|
Nie ma przypadkowych spotkań i ludzie też nie stają na drodze naszego życia, ot tak. Każdy człowiek zostaje nam dany po coś, aby czymś nas ubogacić, dopełnić, coś pokazać czy uświadomić. Poprzez ludzi dostajemy od życia tysiące szans na to, aby stać się lepszym człowiekiem lub aby temu człowiekowi pokazać coś, czego on do tej pory nie dostrzegł. ~
|
|
 |
|
To, co z nas wypełza, nie wróci. Martwe nie zakwita. ~
|
|
|
|