 |
|
Uśmiechnij się do mnie jeszcze raz. Patrz na mnie równie intensywnie jak dotychczas, przeszukuj moją głowę w poszukiwaniu myśli i natrafiaj za każdym razem na ciepło moich uczuć. I powiedz coś, daj mi usłyszeć swój głos, a potem wyciągnij dłoń, a ja położę Ci na niej swoje serce, a Ty je zabierz, dbaj o nie, nie pozwól mu zgłodnieć, nabawić się chorób, udusić, kiedy już zamkniesz je w wyimaginowanej szkatułce niedostępnej dla innych ku potwierdzeniu tego, że jesteś ostatnią osobą, która je zdobywa.
|
|
 |
|
Czuję się tak jakbym miała przyczepiony do serca identyfikator, który odbiera idealnie tylko w połączeniu z Twoją nawigacją. I czuję, że mogę dowolnie iść przez życie, mogę zwalniać, by chwilę potem na nowo przyspieszyć, mogę na moment puścić Twoją dłoń, bo i tak za chwilę ten wmontowany gps mnie odnajdzie, Ty mnie odszukasz bez względu na to, gdzie akurat się pogubię. Mogę spojrzeć w którykolwiek moment przyszłości, która już nie jest tylko moja, jest nasza. Wyobrażać sobie jutrzejszy dzień z równie wielką swobodą jak kolejny tydzień czy tą samą datę za rok. Każdemu centymetrowi mojego ciała towarzyszy odczucie, że jesteś i nie ma siły, która mogłaby to zmienić.
|
|
 |
|
To mój prywatny rollercoaster identyfikujący się z lekkim naciskiem na żołądku, zawrotami głowy, szybko przebiegającym, rozmazanym obrazem i czasem mijającym w mgnieniu oka. Rollercoaster, który mnie przeraża, a zarazem stanowi jedno, wielkie, niezapomniane wspomnienie do którego mimo wszelkich obaw i strachu za każdym razem chce się wracać. Rollercoaster od którego brakuje mi tchu w piersiach i który mnie uzależnia. Rollercoaster na którego znacznie częściej mówią "miłość".
|
|
 |
|
'zapomnij' słowo, widniejące na liście tych najboleśniejszych. szczególnie, w stosunku do serca.
|
|
 |
|
samotność niszczy nawet tych najsilniejszych.
|
|
 |
|
wszystko się zmieniło. dziś już nie przyjaźnimy się z tymi osobami co mieliśmy się przyjaźnić na zawsze. kochamy zupełnie inne osoby niż kiedyś i wszystko jest inne. nie umiem powiedzieć czy lepsze, czy gorsze. po prostu inne.
|
|
 |
|
bo to słowa potrafią sprawić największy ból. nie tylko fizyczny.
|
|
 |
|
Gdy szary smutek odbiera mi uśmiech - chcę być z Tobą, inaczej spokojnie nie usnę ♥
|
|
 |
|
Nigdy tak nie kochałam, przysięgam. Nigdy nie czułam czegoś takiego.To dla mnie zupełna nowość.Czasem jeszcze nie do końca wiem jak się zachować,co powiedzieć, jak okazać miłość, która tak mocno pali moje serce.Wiem tylko, że to zawsze będzie we mnie żyło. Nawet jeśli umrę,jeśli mnie nie będzie albo nie będzie Ciebie, albo jeśli los zwyczajnie nas rozdzieli i tylko w snach będę mogła Cię odwiedzać.Jestem świadoma swojego wieku, swojej naiwności i tego,że działam pod wpływem emocji, które teraz we mnie walczą. Ale jestem pewna,że już nigdy nie pokocham w ten sposób i nigdy już nie poczuję się tak dobrze,jak z Tobą. Przecież nigdy nie zapomnę Twoich oddechów,naszych nocy. To pamiętam wyjątkowo dobrze, każdy wieczór,noc,poranek. Pamiętam Twój uśmiech, to jak na mnie patrzyłaś,to jaka piękna byłam w Twoich oczach. Przysięgam,że już nikomu nie pozwolę zasnąć na mojej piersi,nikogo już nie będę tak tulić do snu.A jeśli złamię tę obietnicę i nie dotrzymam słowa, niech umrę./black-lips
|
|
 |
|
Wieczorami, rok wstecz, ogrzewałam się w Jego ramionach. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie obiecuj nie znając przyszłości - dotrzymuj słowo w teraźniejszości.
|
|
 |
|
Miałem porzucić te myśli i nie myśleć już o Tobie, lecz wciąż jesteś w moim sercu, i w nim będziesz nawet w grobie. Nie ma mnie już dziś przy Tobie, i nie będzie mnie już wcale, lecz to był Twój własny wybór by przekreślić życie całe.
|
|
|
|