 |
jestem jednym z tych, którzy mają swój świat
|
|
 |
boję się dnia, który wszystko piękne obróci w pył, zostawi płacz, syf i nic więcej..
|
|
 |
i gdybym nie miała paru cech, o których wiem, pewnie poszłabym do Ciebie w ten smutny szary dzień
|
|
 |
palę papierosa i patrzę w Twoje oczy, myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy
|
|
 |
w tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania
|
|
 |
ciągle jeszcze nie ma nas, jestem ja i jesteś Ty
|
|
 |
gdybyś kiedyś we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na Ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał
|
|
 |
jestem sama, taki los, niekochana, taki los
|
|
 |
może zadzwoniłbym do Ciebie z budki mówiąc, że zależy mi na Tobie i jestem smutny, i mam w bagażniku kierowcę taksówki, którą porwałem razem z nim i stoję na dole z flaszką wódki. wziąłbym łyka i o nic nie pytał, pocałowałbym Cię w usta by poczuć smak życia, odwrócił się, przyłożył sobie lufę do skroni. gdyby miało nie być jutra tak właśnie bym zrobił
|
|
 |
wspominasz mnie jeszcze, może czasem? "a jeśli pójdzie coś nie tak i siebie znać nie będziemy już, nie powiem jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów."
|
|
 |
czasami śnię, me sny tak rzeczywiste, że boję się, że Pani może nie istnieć.
|
|
 |
'oddajesz jej kawałek siebie, a przecież wcale Cię o to nie prosiła. po prostu któregoś dnia zrobiła coś durnego, może pocałowała Cię, albo uśmiechnęła się do Ciebie.. i od tej pory Twoje życie nie należy już do Ciebie.'
|
|
|
|