 |
|
Nie namyślając się długo spakował ją wziął ich rzeczy i wiedząc jak ona bardzo się boi burzy zaczęli schodzić. Tuż przy wejściu na szlak dopadło ich oberwanie chmury. Tak szybko jeszcze nie biegli nigdy. wpadli do pokoju cali mokrzy ale szczęśliwi mieli przecież kolejne szalone wspomnienie. Zrzucili szybko mokre ubrania z siebie i zaczęli je rozwieszać. Kiedy już byli przebrani zrobili sobie herbatę i wskoczyli do łóżka otulając się kocem i patrzyli na krople deszczu za oknem. wycieńczeni szybko zasnęli. (cdn)..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Dzień drugi. Obudził się pierwszy. Jego oczom ukazał się piękny widok jej ciała. Nie mógł oderwać od Niej wzroku lecz chciał jej zrobić niespodziankę. Ubrał coś na siebie i pobiegł do kuchni zrobić jej śniadanie. po piętnastu minutach wrócił z tacą na której znajdowała się jajecznica kromki chleba sok pomarańczowy oraz kawa. Czekał chwilę lecz ona jakby na złość nie wstawała. Zaczął całować policzka i wtedy jej oczka zaczęły się otwierać. Dzień dobry Kochanie powiedział a ona z uśmiechem pocałowała jego usta. Kiedy zobaczyła co dla niej zrobił łza spłynęła jej po policzku. po śniadaniu postanowili wyruszyć w góry. Piękny słoneczny dzień wzięli ze sobą ekwipunek i wyruszyli. kiedy dotarli na miejsce udali się w nieco odludne miejsce aby zrobić kilka zdjęć. Usiedli na kocu i podziwiali piękną panoramę. Wtem niespodziewanie rozległ się potężny huk. Kiedy odwrócili się ich oczom ukazało się czarne niebo. (cdn)..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Więc pij za wolność i wyjście na prostą, osobno, bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno./ Bonson
|
|
 |
|
Jeśli by Ci na mnie zależało, nie pozwolił byś mi tak po prostu odejść, zginąć w tłumie ludzi, którzy tak samo jak my cierpią z samotności wśród innych .
|
|
 |
|
Nie walcz na siłę z samotnością,nikogo nie szukaj aby tylko mieć,bo samemu Ci źle.Przyjdzie wieczór,w którym przez swoją perfidność, dostaniesz w twarz na tyle mocno,że nie zapomnisz twarzy wszystkich tych osób do końca życia,osób,które chciały być dla Ciebie wszystkim,a stały się nic nie znaczącym epizodem.
|
|
 |
|
W pewnym momencie zrozumiesz, że zrobiłeś największy błąd w swoim życiu, ale będzie za późno, mnie już dawno nie będzie.
|
|
 |
|
Kiedy zobaczyłem jak osuwa się po ścianie, zrozumiałem, że nic nie trwa wiecznie. Kiedy dwóch mężczyzn w czerwonych kombinezonach wnosiło go do karetki, zauważyłem, że wcale nie był taki twardy, dziewczyna, która się w nim kochała, zanosiła się płaczem, mówiąc, że powiedział jej coś w stylu podobnym do języka miłości. Potrafił kochać? Nawet się nie zdziwiłem. Byłem kiedyś podobny do niego. Niepozorny twardziel, z murem wokół serca, który zburzyła ta jedna dziewczyna. W gruncie rzeczy jestem zadowolony z tego, że otworzyłem się na ludzi, że zacząłem wylewać swoje uczucia i obnażać duszę przez innymi. Przecież to pierwszy krok do tego, by po śmierci, ktoś mnie wspominał, bym czuł, że kiedy przyjdzie mój czas, znajdą się Ci, którzy na deskach trumny wyszeptają słowa, które ze sobą zabiorę. Chcę korzystać z życia i dawać miłość kobiecie, która mnie zmieniła. Wyciągnęła z bagna w jakim tkwiłem po same uczy. Przecież nie jestem takim złym człowiekiem, każdy zasługuje na drugą szansę./mr.lone
|
|
 |
|
` I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania` | Pezet.
|
|
 |
|
"Żadnej tak nie pokocham,żadna nie będzie już tak wspaniała jak ty. Każda będzie porównywana do ciebie. " - Mateusz
|
|
 |
|
On jakby dostał nadludzkiej siły pomógł jej i całując jej szyję zaczęli pierwszy dzień swoich wymarzonych wakacji. Kochali się bez pamięci do późnego popołudnia, lecz kiedy poczuli głód postanowili wyjść w końcu na miasto. Zakopane o latem jest przepiękne. Zjedli kolację tak jak zawsze chcieli przy świecach w restauracji a w tel sączyła się góralska muzyka. Wieczorem spacerowali po Krupówkach i wygłupiając się i robiąc zdjęcia wracali do domu szczęśliwi ze mają siebie. Wykończeni wrażeniami wzięli prysznic i wtuleni w siebie zasnęli pełni szczęścia że mają siebie. (cdn)..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Oboje rano wykradali się z domów by rano zdążyć na pociąg. Widząc siebie na stacji zrzucili plecaki i padli sobie w ramiona. Długo się przytulali i nie chcieli puścić tak długo ze prawi przegapiliby pociąg. Jechali chwilkę wydawałoby się, przecież to tylko sto kilometrów. Wysiedli a raczej wypadli z pociągu potykając się o własne plecaki. On oczywiście tachał ich bagaże żeby Królewna nie musiała się męczyć. Kiedy dotarli na miejsce zrzucił ciężar z siebie i opadł na łóżko lecz nie trwało to długo. Zaraz tylko kiedy zamknął oczy i próbował się zdrzemnąć obudziło go szturchanie w boki wrażenie że ktoś próbuje go rozebrać. Kiedy otworzył oczy ukazała się mu jego Królowa cała naga za wyjątkiem głowy na której znajdowała się jej czapka z daszkiem. Próbowała rozpiąc pasek lecz nie udawało jej się to i ze swoją słodką miną dziecka które nie dostało czekolady na deser szturchała go aby jej pomógł. (cdn) wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
'Sory, że się nie odzywam i znowu milczę jak w pantomimie
miało być dobrze między nami zanim znowu zniknę na tydzień'
|
|
|
|