 |
|
jak ten kretyn wierzyłem w twoje szepty. i byłem gotów oddać im się bez reszty - wierz mi. aż twój głos nagle zniknął.. i nawet nie było mi specjalnie przykro. | Miuosh.
|
|
 |
|
nie ważne ile byś pierdolił, mnie to nie boli już. | Miuosh.
|
|
 |
|
nieraz już chciałem tym pierdolnąć, choć wiem, że nie da rady. choć wiem, że mi nie wolno, chciałbym z tego się ograbić. złapać to coś w środku, to coś w sobie zabić. bo ile razy w końcu można powietrzem się dławić?! | Miuosh.
|
|
 |
|
Dziękuję jeszcze raz. Kocham Cię :*
|
|
 |
|
Dziękuję za dziś było słonecznie i nie tylko na niebie ale w nas:* o rany było Kochanie wiesz? i to leżenie i opalanie ale będziemy leżeć w nocy i nudzić ze nas piecze xd
|
|
 |
|
Napiszą o Nas książkę, a może poemat? Może będą pisać wiersze i piosenki o miłości, która zagrała nam w sercach. Może będą robić z nami wywiady wciąż zadawając jedno pytanie? Może nakręcą film o naszej miłości? Przecież nikt nie przejdzie obojętnie obok uczucia, jakie wypływa z Nas każdą częścią ciała. Z moich uszu wylewają się dźwięki Twojego głosu, niskie i wysokie, które powodują dreszcze. Z ust padają słowa, które chcę szeptać Ci codziennie do ucha, byś czuła się ważna i wyjątkowa. Z rąk składam bukiet kwiatów na Twoje dłonie, wśród których będzie jeden sztuczny, mówiący o tym, że moja miłość jest wieczna. Serce będzie rosło z każdym kolejnym dniem, kiedy ujrzę Cię, stojącą przed sobą. Chcę dawać Ci wszystko i jeszcze więcej. Chcę dać Ci siebie, od zawsze, na zawsze, póki nasze serca są jednością, której nie zniszczą./mr.lonely
|
|
 |
|
aaa i obiad! mmm smakowicie :*
|
|
 |
|
babeczki były pyszne i to prawie spanie ;* hahaha nie wymasowałaś w końcu.. ;( Gubałówka nie wypaliła ale jutro na pewno ;* i no wiesz... było wspaniale.. wiesz.. mam nadzieję że się też cieszyłaś i haha ciekawe czy tata coś powie o malince xd Kocham Cię :*
|
|
 |
|
Dni stają się coraz cięższe za każdym razem, gdy zamykam oczy i wspominam Ciebie. Byłaś tak blisko, a teraz, kiedy próbuję chwycić Twoją dłoń, momentalnie gdzieś zanika mi Twój obraz. Jest mi tak kurewsko źle i marzę tylko by wtulić się w końcu w Twoje ramiona, które jako jedyne rozumiały moje wybryki wewnętrzne, chcę spojrzeć w Twoje oczy, których ciepło daje nadzieję, że wytrwam tu sam jeszcze jakiś czas. Twoje zdjęcia porozstawiałem na wszystkich półkach i każdego ranka budzę się z nadzieją, że zostało coraz mniej samotnych dni, świadomość, że nie ma Ciebie tutaj sprawia, że spadam w otchłań, z której nie mogę się wydostać. Ściany są zbyt strome bym mógł z niej tak po prostu wyjść. Twoja dłoń ocali mnie od zagłady, proszę mój Aniele, podaj mi ją i uratuj przed samotnością, która kruszy me serce. Nie chcę stąpać po odłamkach straconej duszy. Słyszę Twój głos, a boję się, że niedługo i tego mi zabraknie./mr.lonely
|
|
 |
|
zmęczony ale warto było ;p dziękuję i ten jutro na pewno Cię zmoczę! xd aaa i zdj śliczne Ci wyszły xd
|
|
 |
|
Kochałem ją i kocham,ona nie chce do tego dojrzeć. Ale spokojnie,wiem ze jeszcze sie spotkamy,wyjasnimy zaległe sprawy i pokonamy kazdy zły nawyk !
|
|
 |
|
wczoraj mnie kochałaś, dziś mnie znienawidzisz. / - Pih
|
|
|
|