 |
|
Byłem bliski zera, zafundowałaś twardą lekcję,
Wstałem silniejszy i się czuje znacznie lepiej,
|
|
 |
|
a łzy które widziałem, były malowane palcem,
jak to, że będziesz zawsze, puszczam teraz salwę!
|
|
 |
|
wyryte dwie litery, które mówią "jesteś zerem"
|
|
 |
|
Nie spodziewaj się przewózki przez dzielnie mercem,
znam tylko ćpuńskie historie, a me serce jest szczere
|
|
 |
|
Nie widzisz we mnie nic, tylko jeden wielki problem,
a nawet sentencje nie powiedzą Ci jak żyć,
dojrzała do zabawy, to baw się teraz z nim,
to baw się tak jak nikt, kryzysowa narzeczono,
|
|
 |
|
żałuje paru chwil, pragnę tamtych przygód,
szukam Ciebie w nich, zapachu Twego ciała,
|
|
 |
|
Za każde Twoje słowo, gotowy byłem zabić,
za uśmiech w lepsze dni, teraz nic nie ma w nim,
|
|
 |
|
"NIE JESTEM PEWIEN DO CZEGO SŁUŻY MIŁOŚĆ,ALE TAK MNIEJ WIĘCEJ WYDAJE MI SIĘ, ŻE DO KUPOWANIA CI ŚWIEŻEGO CHLEBA,GDY JESZCZE ŚPISZ,DO PODAWANIA RĘCZNIKA GDY WYCHODZISZ SPOD PRYSZNICA, DO PARZENIA CI KAWY I PRZYJMOWANIA ZA TO UŚMIECHU,DO CHOWANIA CIĘ POD PARASOLEM ALBO W DŁONIACH,DO NIEWIERZENIA W CELLULITIS,DO NIEWIDZENIA ZMARSZCZKI,DO SŁUCHANIA Z TOBĄ MUZYKI I SPACEROWANIA PALCAMI PO TOBIE."
|
|
 |
|
Tak wiele razy obiecałem poprawę i wciąż zawodziłem. Chciałem być kimś lepszym niż wcześniej, chciałem otworzyć się całkowicie i przestać się bać, że ktoś zawładnie moim sercem. Naprawdę chciałem zaufać i czuć, że życie ma sens przy kimś kto jest w stanie pokochać mnie bez niczego. Pojawiłaś się, wtargnęłaś na moje małe, osobiste niebo z siłą jaką porusza się Katrina niszcząc wszystko co napotka na swojej drodze. Ty nie niszczyłaś, wręcz przeciwnie - budowałaś fundamenty naszego szczęścia, które każdego dnia piętrzyły się coraz wyżej. Nie potrafiłem zrozumieć jak to się dzieje, tak szybko i bezinteresownie przygarnęłaś moje serce nie oczekując nic w zamian. To wszystko sprawiło, że uzależniłem się od Twojej osoby. Dziś jestem cholernym ćpunem, który nie chce się leczyć. Chcę Cię ćpać każdego dnia, bo wiem, że Ciebie nie da się przedawkować. Musisz zaufać mi ostatni raz, bym mógł Ci pokazać, jak miłość zawładnęła moim ciałem. Nie jest jeszcze za poźno na miłość. Nigdy nie jest./mr.lonel
|
|
|
|