 |
|
schyl głowe to będzie skurwysyńsko stylowe.
|
|
 |
|
Lekceważymy to co naprawdę jest istotne.
|
|
 |
|
Wiesz. Kiedy zdajesz sobie sprawę, że coś Ci umyka, dni lecą, a Ty nic nie robisz to nie jest fajnie. Pada deszcz, leje, może to czas dany na przezywanie w domach czegoś ciekawego? Chwila refleksji? Seks? Rozmowa z rodzicami? Często robimy coś co nam się nie podoba, jest wręcz wbrew nam. Ale to robimy. Wiesz czasami mam wrażenie, że każdy mnie nienawidzi, że ludzie to wielkie robale, chciwe i chamskie. Mam wrażenie ulotności, jakby świat się zapadał. Czy robimy dobrze, czy ja robiędobrze? Palę, czasami piję. Nikogo nie kocham i w sumie jestem chamska, a Ty? Czy masz czego żałować, czy masz wady? Co chcesz zmienić? Uważam, że ludzie są genialnie skonstruowani. To potęga. I rozumiesz. Trzeba wiedzieć coś na ten temat żeby stworzyć piekielnie idealną postać, bynajmniej takie założenie jest. Nie jesteśmy ani idealni ani bez wad ani dobrzy. Świat pędzi, ludzie umierają. Myślę, że deszcz powinien być oczyszczeniem. Z grzechów czy coś.
|
|
 |
|
nie żebym była zazdrosna, ale usmaż się w piekle szmato.
|
|
 |
|
właśnie widzę jak ci zależy.
|
|
 |
|
patrze na twoje imię na liście gg, i myślę 'wróć, pokochaj, przytul... cokolwiek.' po chwili zastanowienia stwierdzam, że nie chcę cię znać, że nie chce widzieć twoich oczu, twoich ust, nie chcę wiedzieć co robisz, jakie wino wieczorami pijesz. nie chcę wiedzieć nic o tobie. chcę zapomnieć. nie umiem, a tak bardzo chciałabym. codziennie zadaje sobie jedno i to samo pytanie 'dlaczego nie mogę przestać kochać? dlaczego nie ma jebanego wyłącznika love, no kurwa?!'
|
|
 |
|
chciałabym wykrzyczeć ci prosto w twarz,to że nikt nigdy jeszcze mnie tak nie zranił jak ty, że kocham cię i jednocześnie nienawidzę! chcę wykrzyczeć, że bez ciebie umieram, ginę i usycham, lecz boję się. i chyba tak najzwyczajniej w świecie jestem tchórzem. / antra
|
|
 |
|
mam za sobą tyle przegranych miłości, i tyle przegranych przyjaźni. moje uczucia są beznadziejne, jeśli w ogóle posiadam coś takiego. czuję że moje życie- to nie to. wiem że moje życie to kompletna porażka. codziennie zastanawiam się czy coś kiedykolwiek wyjdzie mi w tym jebanym życiu? wątpię. tak, to ja-pana wszystkich nieszczęść. miło mi.
|
|
 |
|
nie mogę znieść myśli, że ma inną, że kocha inną!
|
|
 |
|
ktoś zapytał mnie, co najbardziej lubię. zamarłam.po chwili wahania powiedziałam, że lubię książki i zieloną herbatę, bo nie śmiałam powiedzieć, że najbardziej lubię seks i kokainę, najlepiej razem. stałabym się straszną suką w oczach innych.
|
|
 |
|
` mój nadgarstek. Twoje inicjały.
|
|
|
|