 |
pijemy dziś, by poczuć miłość
|
|
 |
wiem, że dzieli nas całkiem inny świat i przychodzi czas,kiedy wszystko zmienia smak
|
|
 |
choć wciąż zasypiam we łzach zostaję przy Tobie
|
|
 |
już za kilka lat nie będzie miał znaczenia czas
|
|
 |
może kiedyś znowu spotkamy się,ale dziś czegoś innego chcę
|
|
 |
Łatwo było się zorientować, ze przestałeś mnie kochać. Twój dotyk nie tworzył miedzy nami ciepła, słowa nie były czule, a w oczach brakowało miłości.
|
|
 |
Codziennie szukam Cie wzrokiem pośród tłumu ludzi z nadzieja, ze gdzieś tam jesteś, ze tez spojrzysz na mnie, podejdziesz, chwycisz mnie mocno za rękę i już nigdy nie pościsz.
|
|
 |
samotność to balsam nieoceniony dla mego skołatanego serca.
|
|
 |
To jest problem wiesz, dusi mnie wszechświat
chce złapać oddech lecz brak tu powietrza
mam fobie, bo kłamią nawet gwiazdy.
|
|
 |
Szeroko otwartymi oczami spoglądała na niego. Była spłoszona. Nerwowo naciągała bordowy sweter na dłonie. Cicho podszedł. Stykali się prawie nosami, łącząc swe oddechy w jedność. Zmieszana spoglądała co chwilę na jego usta i oczy. Odruchowo zagryzła wargę, miała ochotę na skosztowanie jego pełnych ust. Wierzchem dłoni musnął jej policzek. Zadrżała. Wyglądała tak bardzo niewinnie i krucho. Zaróżowione policzki dodawały je uroku. Specjalnie się z nią droczył. Niby to przypadkiem dotykał czubka jej nosa. Nie wytrzymała. Wspięła się na palce i wpiła w jego usta. Kurczowo obejmowała go za szyję zaciśniętymi piąstkami. Czuła jak się uśmiecha i co raz silniej zaciska dłonie na jej tali.
|
|
 |
aktualnie brak weny, brak motywacji, brak wszystkiego .
|
|
 |
jesteś moim największym sukcesem
|
|
|
|