 |
|
nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. to, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. to jest zaledwie jakiś ślad pogody.
|
|
 |
|
no i wychodzi słońce to znaczy, że niebo zaraz zacznie spadać.
|
|
 |
|
bo tylko dziecko wbije patyk w ziemie, nada mu imię i pokocha.
|
|
 |
|
naprawdę zginąć grając nieśmiertleną w filmie.
|
|
 |
|
nie pojmuje, po co prowokujesz?
|
|
 |
|
mów mi słońce. albo.. jak wolisz. bylebym była twoja.. tak poprostu.
|
|
 |
|
chciałeś- wybrałeś. dobrze zrobiłeś? gówno mnie to obchodzi.
|
|
 |
|
jej oczy już nie błyszczą, włosy spięte, usta milczą..
|
|
 |
|
gdybyś był a nie bywał. gdybyś miał, a nie miewał.
|
|
 |
|
nienawidzę za to siebie życia i całego świata.
|
|
 |
|
to jak biała gorączka i zaczynam się gubić.
|
|
 |
|
wiem, ze to jest ten uśmiech który sprawia że mówię 'nie odpuszczę'.
|
|
|
|