 |
|
Nie ma go w moich myślach, tak jak nie ma go w moim życiu. Po każdym jego odejściu stawałam się nieobecną istotą nie czującą niczego. Teraz siedzę w mojej różowej pościeli i myślę tylko o tym dlaczego znowu byłam taka naiwna, dlaczego pozwoliłam zbliżyć mu się do mnie po raz kolejny. Jestem tylko małą, bezbronną dziewczynką, która nigdy nie wie czego chce, ale dzięki niemu nauczyłam się żyć tak, żeby nie dać się skrzywdzić. Moje ciało i moja dusza wypłukane są już ze wszystkich uczyć jakie kiedykolwiek do niego żywiłam, teraz jestem silniejsza, mądrzejsza i bezwzględna, nie przegram, bo jego już nie ma i nie będzie w moim życiu. Kod do bramy mojego serca został zmieniony, a on już nigdy go nie pozna. / strawberry_lady
|
|
 |
|
Lepiej nie wypowiadać swoich marzeń na głos, bo właśnie te powiedziane głośno zaczynają się spełniać, czasem z katastroficznym dla Ciebie skutkiem. / strawberry_lady
|
|
 |
|
To jest tak, że wpadasz w wir zabawy. Alkohol, używki i imprezy ze znajomymi. Żyjesz od blanta do kieliszka, od kieliszka do przypadkowego kolesia. Życie nabiera tempa, zapominasz. Wszystko dzieję się tak szybko, nie masz czasu myśleć, nie masz czasu na złożenie jednego zdania, a co dopiero na wspominanie przeszłości. Mija kilka dni, czas stop, przerwa. Co wtedy? Wtedy budzisz się z bólem głowy, nie wiadomo obok kogo, nie wiadomo z jakimi wspomnieniami, bo przecież tylko się bawiłaś. I wiesz co się dzieję? Przeszłość wraca. Wali Cię z liścia w pysk i mści się za te kilka dni zapomnienia, jeszcze większym bólem niż tym, którego chciałaś się pozbyć. Tak właśnie jest. Nie pozbędziesz się tego co jest w Tobie. Możesz próbować, ale nic z tego. Po każdej chwili zapomnienia, rzeczywistość jest jeszcze cięższa do zniesienia./esperer
|
|
 |
|
Cześć Wojtuś! :* Jesteś naszym najukochańszym misiem pysiem, który specjalnie dla nas wydaje kilka tysięcy na bilet i pokonuję tysiące kilometrów, tylko po to żeby posiedzieć z nami w tym siedlisku komarów, oblać nas szampanem od którego mają nas mniej kąsać, przytulić nas najmocniej na świecie i napić się z nami wódki. Tak naprawdę to wiemy, że chciałeś pochwalić się swoim amerykańskim laptopem z bardzo polskim i oczywistym hasłem, a do tego przytulić Olę i dawać jej te okropne buziaki, poczochrać Kamilkę, zapalić z Bartkiem i Carlosem, zobaczyć czy Zuzia jest chudsza w Polsce niż w USA, pogadać z Przemkiem o celu waszej egzystencji, poznać nowego ojczyma swojej królewny i powiedzieć jak bardzo nas wszystkich kochasz, ale tak naprawdę wiemy że kochasz tylko jedną istotę z tej grupki, czasem zdarza się dwie, a kiedyś kochałeś wszystkie, ale teraz tylko jedną, teraz już kończymy i zamykamy Twojego laptopa. Pozdrawiamy: Kamila, Ola, Bartek, Zuzia i Carlos, Twoje najukochańsze MISIACZKI!♥
|
|
 |
|
Czekam cały czas w tym samym miejscu na to, że kiedyś przyjedziesz swoim czerwonym rumakiem i powiesz "przepraszam, zmieniłem się, teraz naprawdę", a potem udowodnisz mi, że właśnie dorosłeś. / strawberry_lady
|
|
 |
|
Nie jesteśmy sobie obojętni, ale też nie jesteśmy dla siebie ważni. Coś nas trzyma pośrodku./esperer
|
|
 |
|
Kłócimy się miliony razy, nie odzywamy się do siebie po kilka miesięcy, mamy ochotę wydrapać sobie oczy, ale jeśli tylko któreś z nas ma jakikolwiek problem, potrafimy się zmobilizować, usiąść wszyscy razem, przeprosić się i być znowu najbardziej zgraną grupą ludzi na świecie mimo, że tak zupełnie różną to kochającą się ponad wszystko. / strawberry_lady
|
|
 |
|
przeczytaj cierpienia młodego wertera
|
|
 |
|
Dzisiaj przypomniałem sobie o Tobie, kiedy spojrzałem w niebo i to nie tylko dlatego, że gwiazdy były podobne do blasku Twoich oczu, ale dlatego, że były tak daleko ode mnie. Teraz leżę na podłodze i ponownie widzę Twój obraz i pamiętam co czułem kilka miesięcy temu, bo czuję to nadal. Serce ściska i nie chcę stawiać żadnego kroku dalej, bowiem nawet jakbym postawił ich pięćset, będę w tym samym miejscu. Nie ma sensu zaprzeczać przyszłości, jeżeli moje serce wciąż bije i istnieje dla Ciebie. Każdy mięsień pamięta wszystkie wspomnienia z Tobą, jakby były wlepione w moje DNA już na zawsze, bo genów nie można zmienić. Zbiór wspomnień napełnia mnie obietnicami, jak kruche lustra. Stawia mnie na szczycie góry i przepaści. Każe myśleć mi, że mam skrzydła, choć wcale tak nie jest. Mocne whiskey, papieros, tylko serce tak słabe. Zamykam oczy i projekcją wyobraźni przenoszę się blisko Ciebie. Jest chłodna noc i czuję Cię obok. A ty jesteś tak piękna, że mógłby to być ostatni obraz mojego życia.
|
|
 |
|
nic nie boli teraz bardziej niż Twój wzrok gdy mijam Cię na każdej przerwie, twarz pozbawiona emocji, czasem słaby uśmiech, może mrugnięcie gdy zbyt długo popatrzę Ci w oczy. tak strasznie mnie boli gdy idę, przypominając sobie o tych wszystkich chwilach, o spojrzeniu które kiedyś pełne radości mówiło "jesteś moim światem"... nie potrafię zapomnieć. nie chcę zapominać./nieswiadomosc
|
|
|
|