Gdy Cię pierwszy raz ujrzała, miała mieszane uczucia. Niechlujny, z dwudniowym zarostem, niedbale bawił się kłosem pszenicy. Wiedziała, że to nie jest mężczyzna dla niej. A dzisiaj.? Dzisiaj płacze w poduszkę, bo jej przeczucie nie zawiodło.
Zadzwoń nawet w nocy, ja zaraz wstanę, możesz na mnie liczyć nie tylko dzisiaj. Pamiętaj te słowa, bo to obietnica. Co by się nie działo noś do góry głowę, przecież masz mojego serca połowę.